Bogucki podczas konferencji prasowej poinformował o złożeniu przez prezydenta RP do Sejmu projektu ustawy o kryptoaktywach.
- Projekt opiera się na trzech filarach. Pierwszym jest ochrona konsumentów i inwestorów, drugim - realny i skuteczny nadzór państwa, a trzecim - zabezpieczenie konstytucyjnych praw przedsiębiorców działających na rynku kryptoaktywów
- wskazywał szef KPRP.
Ocenił, że projekt prezydencki "jest kompromisowy, by zakończyć chocholi taniec Tuska i koalicji i wyjście na przeciw tym, którzy oczekują regulacji rynku". Dodał, że szef rządu w sprawie ustawy o kryptowalutach "idzie na ścianę".
- Projekt prezydencki jest zasadzony na projekcie rządowym - to jest ta ręką wyciągnięta przez prezydenta w kierunku rządu. Zresztą po raz kolejny wyciągnięta ws. kryptoaktywów - dodał Zbigniew Bogucki.
W swoim wystąpieniu wskazywał, że to strona rządowa jest hamulcowym w ustalaniu kompromisu wokół ustawy o kryptoaktywach. Dodał, że wiążę się z to z głośną sprawą Zondacrypto.
- Boja się sprawy Zondacrypto jak diabeł święconej wody, chcą uciekać do przodu przed rozliczeniem za ich bezradność i brak działania
- powiedział szef Kancelarii Prezydenta.
We wtorek premier Donald Tusk zapowiedział skierowanie do Sejmu kolejnego rządowego projektu ustawy ws. kryptoaktywów. Prezydent zawetował dwie poprzednie ustawy w tej sprawie. Jak przekazał szef rządu, nowy projekt będzie różnił się od dwukrotnie zawetowanej ustawy jedynie tym, że zaostrzone mają być w nim kary dla tych, którzy oszukują i „narażają państwo polskie”.
Dzisiaj minister finansów Andrzej Domański przekazał, że nowy rządowy projekt ustawy został skierowany na Stały Komitet Rady Ministrów.