Bogucki podczas konferencji prasowej poinformował o złożeniu przez prezydenta RP do Sejmu projektu ustawy o kryptoaktywach.
- Projekt opiera się na trzech filarach. Pierwszym jest ochrona konsumentów i inwestorów, drugim - realny i skuteczny nadzór państwa, a trzecim - zabezpieczenie konstytucyjnych praw przedsiębiorców działających na rynku kryptoaktywów
- wskazywał szef KPRP.
Ocenił, że projekt prezydencki "jest kompromisowy, by zakończyć chocholi taniec Tuska i koalicji i wyjście na przeciw tym, którzy oczekują regulacji rynku". Dodał, że szef rządu w sprawie ustawy o kryptowalutach "idzie na ścianę".
- Projekt prezydencki jest zasadzony na projekcie rządowym - to jest ta ręką wyciągnięta przez prezydenta w kierunku rządu. Zresztą po raz kolejny wyciągnięta ws. kryptoaktywów - dodał Zbigniew Bogucki.
W swoim wystąpieniu wskazywał, że to strona rządowa jest hamulcowym w ustalaniu kompromisu wokół ustawy o kryptoaktywach. Dodał, że wiążę się z to z głośną sprawą Zondacrypto.
- Boja się sprawy Zondacrypto jak diabeł święconej wody, chcą uciekać do przodu przed rozliczeniem za ich bezradność i brak działania
- powiedział szef Kancelarii Prezydenta.
Zaznaczył, że prezydent Nawrocki jest „za mądrą, rozsądną i zgodną z konstytucją” regulacją rynku kryptoaktywów. Według Boguckiego, prezydencki projekt ma chronić konsumentów i inwestorów oraz ma zapewnić „realną, skuteczną, odpowiedzialną ochronę państwa, czyli nadzór instytucji państwowych nad rynkiem kryptoaktywów”.
- Gdyby strona rządowa i koalicja rządowa chciał współdziałać w tym zakresie, dawno byłoby już po sprawie (...). Nie ma niestety dobrej woli po stronie rządu, być może teraz rząd się obudzi
- powiedział Bogucki.
Co zawiera projekt prezydenta?
Z założeń projektu przekazanych przez KPRP dziennikarzom wynika, że prezydencki projekt ustawy regulujący rynek kryptowalut został przygotowany w oparciu o projekt rządowy. Uwzględnia on jednak poprawki, które zgłaszała KPRP i te, na które zwracano uwagę w trakcie prac w Sejmie.
Kancelaria Prezydenta podkreśliła, że dla przeciętnego posiadacza kryptowalut projekt ten zwiększa ochronę majątku i przyśpiesza „procedury na wypadek problemów z podmiotami krypto”.
Jak podano projekt przewiduje m.in.: wzmocnienie systemu ostrzeżeń przed podmiotami o podwyższonym ryzyku, zapewnienie natychmiastowej informacji o blokadzie rachunku czy szybką kontrolę blokady środków przez sąd.
Projekt ma także ograniczać możliwość długotrwałego blokowania środków przez urzędników; przewidziano w nim prawo do odszkodowania za działania organów niezgodne z prawem, a także szybsze decyzje urzędów.
We wtorek premier Donald Tusk zapowiedział skierowanie do Sejmu kolejnego rządowego projektu ustawy ws. kryptoaktywów. Prezydent zawetował dwie poprzednie ustawy w tej sprawie. Jak przekazał szef rządu, nowy projekt będzie różnił się od dwukrotnie zawetowanej ustawy jedynie tym, że zaostrzone mają być w nim kary dla tych, którzy oszukują i „narażają państwo polskie”.
Dzisiaj minister finansów Andrzej Domański przekazał, że nowy rządowy projekt ustawy został skierowany na Stały Komitet Rady Ministrów.