Raś podkreślił w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że pomysłem jego stowarzyszenia na to, jak rozmawiać o Polsce są cykliczne debaty, na które zapraszane będą osoby, których idee skłaniają się ku centroprawicy.
Poinformował, że pierwsza taka debata odbędzie się 10 listopada w Warszawie.
- Na pierwszym spotkaniu będziemy debatować o sprawach fundamentalnych, konstytucyjnych, musimy uporządkować pewną definicję jakiej Polski chcemy - podkreślił Raś. Dodał, że druga debata planowana na 10 grudnia poświęcona będzie edukacji, oświacie i wychowaniu.
Raś poinformował też, że gościem pierwszego spotkania będzie były prezydent Bronisław Komorowski.
- Zapraszamy go. On tutaj w przestrzeni centrum od roku bardzo mocno się wypowiada, że chciałby takiego centro-konserwatywnego bloku, który jest dzisiaj potrzebny Polsce. W związku z tym w sposób naturalny jego osoba jest mile widziana
- zaznaczył poseł.
Dodał, że na debacie obecny będzie też lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
- Debaty są pomysłem naszego stowarzyszenia, natomiast nasi partnerzy z Koalicji Polskiej są w pierwszej kolejności nie tylko gośćmi, ale również uważam ich za współgospodarzy tego przedsięwzięcia - podkreślił.
Zwrócił uwagę, że będą to debaty otwarte.
- Zapraszamy na nie zarówno organizacje polityczne, ale także organizacje społeczne. Otwieramy się na inne środowiska. Każdy polityk, każdy działacz społeczny, który chciałby dyskutować jest mile widziany - zaznaczył Raś.
Ireneusz Raś wraz z Pawłem Zalewskim zostali wykluczeni 14 maja z PO za - jak informował wówczas rzecznik PO Jan Grabiec - "działanie na szkodę Platformy, polegające na wielokrotnym kwestionowaniu decyzji władz partii, przy jednoczesnym braku udziału w debacie podczas obrad ciał kolegialnych takich jak Rada Krajowa czy klub parlamentarny". Obaj politycy kilka dni wcześniej podpisali "list 54" parlamentarzystów PO i KO, w którym zawarto apel o zmiany w partii.
Usunięcie z partii pociągnęło za sobą pozbawienie Rasia i Zalewskiego członkostwa w klubie parlamentarnym KO, a następnie odwołaniem ich ze składu komisji sejmowych: spraw zagranicznych (Zalewski był jej wiceszefem) oraz sportu, której przewodniczącym był Raś.
Początkowo obaj złożyli odwołania od decyzji Zarządu i zgodnie deklarowali, że chcą walczyć o przywrócenie do Platformy. W połowie czerwca Raś postanowił jednak dołączyć do klubu Koalicji Polskiej - PSL, a następnie wycofał swe odwołanie. Założył też Stowarzyszenie "TAK! Polska", które ma współpracować z Polskim Stronnictwem Ludowym.