- Obecna opozycja przekonywała, że "pieniędzy nie ma i nie będzie" i w związku z tym nic nie można zdziałać. My dobrze zdiagnozowaliśmy sytuację. Te pieniądze są po prostu kradzione, najczęściej u źródła, to znaczy w momencie poboru - powiedział prezes PiS podczas dzisiejszej konwencji PiS.
Jak wskazał, obecna opozycja "czyniła nasz naród do narodowej mikromanii a nasze państwo czyniła bezradnym".
- Wobec tego wszystkiego i wobec tego, że opozycja przyjęła niespotykany w świecie charakter opozycji totalnej, zaczęła się odwoływać do sił zewnętrznych, musieli stanąć i odpowiedź sobie na pytanie: "czy można?" i podjęliśmy ją
– mówił.
– Przed naszym rządem stały nie tylko wyzwania wynikające z przeszłości, z tego jakimi byli przy władzy nasi przeciwnicy i z tego jakimi byli jako totalna opozycja. No można powiedzieć, z tym byśmy sobie dali radę. Gdyby jeszcze nie mieli zewnętrznego poparcia i nie donosili na nas, nie intrygowali bez przerwy, nie zdradzali polskich interesów narodowych, to w ogóle nie byliby żadnym problemem
– podkreślił prezes PiS.
Do tych słów odniósł się na antenie TVP Info redaktor naczelny "Gazety Polskiej" oraz "Gazety Polskiej Codziennie" Tomasz Sakiewicz.
- Największa plagą w Polsce od trzech wieków wcale nie są wojny, chociaż wojny są rzeczą straszną, ani nawet epidemie, tylko hodowany przez różnych okupantów, zaborców obóz zdrady. Bo łatwiej przejść wojnę i ją wygrać, jak ktoś nie wbija noża w plecy. Łatwiej walczyć z chorobami, jeżeli ktoś pod dyktando Moskwy nie mówi, że tych chorób nie ma. To jest czwarta plaga
- komentował.
- Jarosław Kaczyński nie chciał z tej konwencji wychodzić z ciosem w kierunku opozycji, ale to trzeba ocenić (...) Jeżeli opozycja czuje się reprezentantem innego państwa, to nie jest opozycją. To rodzaj zdrady
- wskazał.
Sobotnia konwencja jest początkiem letniej akcji spotkań polityków PiS z wyborcami, a w trasę po Polsce ruszyć mają najważniejsi politycy ugrupowania z prezesem partii Jarosławem Kaczyńskim i premierem Mateuszem Morawieckim na czele.
"Ogłaszam mobilizację PiS i całej Zjednoczonej Prawicy; to nie jest hasło, to jest objazd kraju - stara, wypróbowana metoda"
- mówił dziś wicepremier Jarosław Kaczyński.
"Ja już w przyszłym tygodniu ruszę będę w drodze i ruszymy w tę drogę z tą opowieścią, którą tutaj starałem się państwu przedstawić i z bardzo wieloma jeszcze faktami" - powiedział.
Jak podkreślał prezes PiS, "nigdy żaden rząd, a mówię to o całym okresie sześciu i pół lat rządów PiS, nie uczynił tyle dla Polski, co my".
"Kończę jednym wezwaniem: naprzód, naprzód i jeszcze raz naprzód. Do zwycięstwa"
- apelował.