- Pamiętamy, jak Radosław Sikorski straszył Ukraińców, że muszą ulec prorosyjskiemu prezydentowi, bo zostaną wystrzelani. Grał wtedy ewidentnie na rosyjską nutę.
- mówił redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie" w rozmowie z TVP Info.
Okazało się, że mocno zdenerwowało to byłego ministra z czasów rządów PO-PSL. Radosław Sikorski nazwał Sakiewicza... "płatnym pachołkiem PiSu".
Na tych wyzwiskach ze strony byłego szefa dyplomacji się jednak nie skończyło…
Za swoje łgarstwa utuczyłeś się, wieprzu, na pisowskiej kasie i ona musi zastąpić ci szacunek. https://t.co/z9Itb3aXKS
— Radosław Sikorski MEP 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) February 13, 2022
My, Europejczycy ze wschodu, raczej nie mieliśmy złudzeń, co do tendencji neoimperialnych w polityce Rosji.
- twierdził w 2014 roku minister spraw zagranicznych w rządzie Donalda Tuska, Radosław Sikorski. Polityk w wywiadzie dla niemieckiego "Welt am Sonntag" nie chwali się jednak, że to on kilkakrotnie apelował by zaprosić Rosję... do NATO.
Również w lutym 2010 r. (okres rozgrywki rządu Tuska i Putina przeciwko polskiemu prezydentowi) szef MSZ formułował tego typu zaproszenia.
„W procesie rozszerzenia NATO nie należy z góry wykluczać Rosji, ponieważ jej członkostwo mogłoby przynieść stabilność i bezpieczeństwo regionom, gdzie dotychczas nie było ani jednego ani drugiego”.
- napisał Radosław Sikorski w dodatku do niemieckiego "Sueddeutsche Zeitung".
Jak oceniał z punktu widzenia Polski perspektywa ściślejszej współpracy NATO z Rosją jest bardzo obiecująca.
„Wspólnie możemy wiele zyskać (...) Mamy wiele wspólnych interesów, takich jak stabilizacja Afganistanu, walka z terroryzmem, piractwem i rozpowszechnianiem broni masowego rażenia”.
- stwierdził.
Po tym przyspieszonym kursie „dyplomacji” w wykonaniu Radosława Sikorskiego zachęcamy do zagłosowania w naszej sondzie.
[SONDA znajduje się poniżej, na końcu tekstu]