W piątek w Sejmie ma odbyć się głosowanie nad wetem prezydenta Karola Nawrockiego, dotyczącym ustawy o kryptowalutach. Przed tym na mównicę wyszedł premier Donald Tusk, który zacytował zeznania szefa Zondycrypto Przemysława Krala, które otrzymał do Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka. Wypowiedź prezesa giełdy kryptowalut miała obciążyć opozycję oraz prezydenta Karola Nawrockiego.
Po wystąpieniu premiera na mównicę wszedł szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki. - Myślałem, że po tym, co stało się w głosowaniu, dotyczącym kandydatury pana ministra Berka, już pan niżej upaść nie może, ale pan eksploruje kolejne dno - zwrócił się do Tuska.
Wskazał, że szef rządu "ratując się przed kolejną przegraną" próbuje używać "prokuratury, służb i zeznań bandytów". - To są pana autorytety? Ci bandyci? Tacy jak Murański? - mówił, przypominając o wystąpieniu Tuska w programie telewizyjnym przed wyborami prezydenckimi.
Bogucki stwierdził, że odpowie premierowi "przez chronologię i fakty, nie powoływanie się na bandytów". Wskazał, że obecny rząd rządzi od 13 grudnia 2023 roku, podczas gdy unijne rozporządzenie, regulujące rynek kryptowalut Mica weszło 23 czerwca. - Mieliście dwa lata, żeby napisać tą ustawę. Mieliście naprawdę długi czas i co zrobiliście? Przygotowaliście przez dwa lata tę ustawę. Wtedy nie było zagrożenia służbami? Wtedy nie było ruskich mafii? Wtedy nie było zagrożenia dla oszczędności Polaków? - pytał Bogucki.
Umarzanie śledztw
Szef KPRP ponadto wezwał "w imieniu prezydenta i w imieniu Polaków" do ujawnienia umorzeń śledztw, które dokonały się w czasie obecnego rządu. - Umarzyliście śledztwa dotyczące Zondycrytpo, BitBaya... jedno w kwietniu 2024 roku [...] Następnie morzycie drugie śledztwo, w lutym 2025 roku. Czytał pan to umorzenie i te zeznania? Pytał pan swoich ministrów sprawiedliwości, Prokuratorów Generalnych, dlaczego te śledztwa nie były prowadzone? Żądam w imieniu prezydenta i żądam w imieniu Polaków ujawnienia materiałów z tych śledztw, dlaczego zostały umorzone, jakie były podstawy i w czyim interesie to było - powiedział.
Odnosząc się do umorzenia śledztwa za czasów, gdy ministrem sprawiedliwości, Prokuratorem Generalnym był Zbigniew Ziobro przyznał, iż faktycznie miało ono miejsce, jednak podkreślił, iż ostateczną decyzją Prokuratury Krajowej było kontynuowanie postępowania.
"O tym już pan nie powie z tej mównicy, bo to się nie nadaje do narracji. Nie nadaje się do takiego kłamliwego przekazu, który pan tutaj wygłaszał"
– stwierdził Bogucki.
Szef KPRP wskazał również, że ustawa o kryptowalutach trafiła do prezydenta w listopadzie 2025 roku, a 5 grudnia zorganizowano w Sejmie posiedzenie niejawne. - No i wydawałoby się, że może się pan obudził, może obudził się minister finansów, koordynator spraw do spraw służb specjalnych, minister Żurek - wszyscy ci, którzy są odpowiedzialni za bezpieczeństwo państwa, na czele z panem, panie premierze - mówił.
"I co się dzieje? I nic, bo mija cały grudzień, mija styczeń, mija luty, mija marzec i dopiero śledztwo [...] jest wszczynane dokładnie 17 kwietnia, a więc po kolejnej pana porażce, kiedy pan przegrywa z prezydentem 2:0, jeżeli chodzi o weta w tej sprawie. Co robiliście między 5 grudnia a 17 kwietnia? Kogo chronił pan?"
– zwrócił się do Tuska.
Bogucki oznajmił tez, że premier "rozdziera szaty" i "obciąża oskarżeniami opozycję", a służby podległe rządowi "nie robią nic". - Możliwości są dwie [....] albo jesteście skrajnymi nieudacznikami, albo macie w tym biznes. Nie ma trzeciej odpowiedzi - powiedział. Dodając przy tym, że śledztwo z kwietnia dowodzi tego, że rząd ma wszystkie instrumenty do ścigania przestępców i że "jeżeli jest jakaś wola, to można prowadzić te postępowanie". - Pytanie, jaka wola w tym śledztwie jest. I tutaj już trzeba przejść do wiceszefa pana klubu, pana Giertycha - oznajmił.
Udział Giertycha
Szef KPRP przypomniał, że Giertych pytał go o powiązania z Kralem, które - jego zdaniem - miało "zasiać wątpliwość w sposób bezczelny". - Czy wtedy, kiedy zadawał mi pan to pytanie [...] już wtedy kontaktował się pan z Kralem - pytał posła KO. Podkreślając jednocześnie, że mecenas jest obrońcą człowieka, o którym premier mówił, że jest "człowiekiem ruskiej mafii".
Zaznaczył, że jeśli rząd faktycznie troszczyłby się o obywateli, to rządzący nie blokowaliby rozwiązań dotyczących kryptowalut, które zaproponował prezydent. - Dlaczego pan nie chciał podjąć dialogu z prezydentem, żeby ta ustawa obowiązywała? Może panu po prostu - tak, jak na umorzeniu tamtych śledztw - zależy na tym, żeby ten rynek był nieuregulowany - powiedział.
"Teraz te zeznania. To też jest pytanie. Kogo to są zeznania? Kto jest tam pełnomocnikiem? Kto jest obrońcą? I kto je dyktował, te zeznania? Panie Romanie Gietych może pan nam ujawni, w ilu to postępowaniach pan jest, kogo pan broni, gdzie tam jest ruska mafia.... Może pan wytłumaczy premierowi Tuskowi i wtedy dowiemy się faktycznych powodów waszych działań"
– powiedział.
Bogucki przypomniał też, że debata nad wetem prezydenta odbyła się na komisji 1 lipca. Jak stwierdził, wszyscy spodziewali się, iż będzie ono rozpoznawane na pierwszym posiedzeniu Sejmu, jednak pospiechu nie było i trzeba było poczekać aż na ostatnie przed wakacjami. - Pan czekał na działania Romana Giertycha, żeby dostać jakieś ochłapy, żeby w tym dramatycznym rzucie na taśmę próbować ratować swoją reputację. Tylko tej reputacji - w związku z tym, co pan zrobił dzisiaj wobec prezydenta Rzeczypospolitej, pan już nie ma. Pan nie ma zdolności honorowej, panie premierze - oznajmił szef KPRP.
Tusk na imprezie z Zondacrypto
Bogucki odniósł się także do kwestii udziału prezydenta w konferencji CPAC, którą - przedstawione przez Tuska zeznania - również obciążały. Zaznaczył, że podczas wydarzenia obecny był również ówczesny prezydent Andrzej Duda, jednak nawet on nie został poinformowany o możliwych kontrowersjach wobec Zondykrypto. Tak jak ministrowie Tuska. Szef KPRP wskazał dlaczego.
"Bo ludzie z Zondacrypto rozmawiali z pana ministrami w ministerstwie finansów [....] w październiku 2025 roku Zondacrypto byłą głównym sponsorem The Hack Summit, konferencji związanej z cyberbezpieczeństwem, podczas której prelegentem był Przemysław Kral. Wie pan kto w tej konferencji uczestniczył z ramienia pańskiego rządu? Między innymi Cezary Tomczyk i Dariusz Standerski [...] W październiku pana ministrowie słuchają Krala, a na początku grudnia pan mówi, że Krall jest potężnym zagrożeniem, po czym wysyła pan tam Giertycha. No i ostatnia rzecz [...] Pewnie pan to bardzo dobrze pamięta, bo pan bardzo dobrze musi pamiętać spotkania ze swoimi szefami z zagranicy, mówię tu Ursuli von der Leyen, Zondacrypto była wśród sponsorów i partnerów i EIC 2024 - kongresu, którego inauguracje uświetnił, nie kto inny, jak szanowny pan premier Donald Tusk i jego promotorka Ursula von der Leyen"