"W czasie pełnienia przez niego urzędu opinia publiczna obserwowała powtarzalny schemat: państwo reagowało dopiero po wystąpieniu szkody (jeśli w ogóle reagowało), a następnie próbowało przykrywać problemy zmanipulowanymi komunikatami. Taki model działania może być skuteczny w bieżącej propagandzie Koalicji Obywatelskiej, ale nie buduje odporności państwa. Bezpieczeństwo obywateli nie może zależeć od szczęścia, improwizacji i kondycji psychofizycznej szefa resortu spraw wewnętrznych i administracji” – czytamy we wniosku o wotum nieufności wobec ministra Marcina Kierwińskiego złożonym przez PiS. W obszernym piętnastostronicowym dokumencie zawarto również szereg zarzutów wobec szefa MSWiA, wśród których znalazły się m.in.: bezradność służb wobec aktów dywersji na kolei, bezprawna zgoda na transkrypcję aktów małżeństw jednopłciowych, kompromitujące działania wymierzone w dom rodzinny prezydenta RP, chaos na granicy zachodniej i abdykacja państwa na rzecz obywatelskich patroli, brak realnych działań po powodzi na południu Polski, fałszywe alarmy i wejścia funkcjonariuszy do prywatnych domów dziennikarzy oraz podatność państwa na prowokacje, a także patologie i kryzys kadrowy w policji.
Warto przypomnieć, że jest to już drugi w tej kadencji wniosek o odwołanie Kierwińskiego z funkcji ministra spraw wewnętrznych i administracji. Pierwszy składany był wiosną 2024 r. i miał tylko cztery strony.
Dzisiejsze głosowanie nad przyszłością szefa MSWiA zaplanowane jest na godz. 14.30. Poprzedzi je debata na sali plenarnej od 12.45. Wcześniej jeszcze, bo od 8, wystartuje sejmowa komisja spraw wewnętrznych i administracji, której głównym tematem będzie właśnie wotum nieufności.
„Codzienna” skontaktowała się z posłami różnych ugrupowań, aby dowiedzieć się, jak dziś będą głosowali. Na nasze pytania odpowiedział m.in. wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka.
– Będę głosował przeciw. Uważam, że stawianie takiego wotum jest robieniem politycznej hucpy z wykorzystaniem realnych problemów, które mamy w Polsce i w których można by stworzyć wspólny front. Są pewne rzeczy, na których polityki nie powinno się robić – powiedział nam wiceminister Gramatyka. Dopytaliśmy również, czy podobne stanowisko ma cały klub Polska 2050. – Nie sądzę, aby ktokolwiek z klubu zagłosował za tym wotum, bo jest to absurdalny wniosek – odpowiedział.
Swoją opinią podzielił się z nami także poseł Sławomir Ćwik z klubu Centrum.
– Będę głosował przeciw odwołaniu i myślę, że jest to stanowisko całego klubu Centrum, a właściwie jestem przekonany – powiedział nam poseł Ćwik. – Z mojego punktu widzenia minister Kierwiński ma też plusa za koordynowanie razem z panią minister Pauliną Henning-Kloską akcji gaszenia pożaru w Puszczy Solskiej – dodał polityk Centrum.
Rozmawialiśmy również z posłem Mariuszem Goskiem z PiS.
– Równie trafną nazwą jak „koalicja 13 grudnia” jest dla tego towarzystwa określenie „koalicja stołków”. Trzecia Droga okazała się ślepą uliczką do gabinetu Donalda Tuska. Ci ludzie nie są zdolni merytorycznie podejść do wniosku, który zawiera konkretne argumenty odnoszące się do konkretnych zdarzeń – powiedział nam poseł Gosek. Dodał również, że na dzisiejszym posiedzeniu komisji spraw wewnętrznych i administracji informacje zawarte we wniosku będą poszerzane. – Będziemy zadawali pytania także dotyczące tych najnowszych spraw wobec red. Adriana Klarenbacha czy red. Tomasza Sakiewicza – powiedział „GPC” poseł Gosek.