„Dziś przed Sądem Okręgowym w Szczecinie odbędzie rozprawa w procesie dotyczącym korupcji w szpitalu Szczecin-Zdunowo, którym kierował Tomasz Grodzki. Ale Grodzki nie zasiada w tym procesie na ławie oskarżonych, jest jedynie świadkiem. Zawdzięcza to kolegom z partii Tuska, którzy do dziś roztaczają nad nim parasol ochronny” - rozpoczął Duklanowski.
Zacytował komunikat Prokuratury Regionalnej w Szczecinie ze stycznia 2024 roku. Śledczy wprost wskazywali „Tomasza G.” jako „pomysłodawcę i inicjatora wyżej opisanego sposobu przyjmowania wpłat od tzw. pacjentów bariatrycznych”.
„Według ustaleń śledczych przyjęto w ten sposób od pacjentów co najmniej 217 wpłat na Fundację, na łączną kwotę ponad 2,3 mln zł”
- przypomniał Duklanowski.
Jak pisze, zwrot w procesie przyszedł wraz z przejęciem Prokuratury Krajowej przez Adama Bodnara.
„Jedną z pierwszych decyzji powołanego w lutym 2024 roku przez Bodnara nowego szefa Prokuratury Regionalnej w Szczecinie było… wycofanie wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Grodzkiego w procesie, który dziś toczy się przed Sądem Okręgowym w Szczecinie”
- czytamy.
„W ten sposób dziś w sprawie korupcji w szpitalu Szczecin-Zdunowo na ławie oskarżonych zasiada http://m.in. trzech lekarzy, byłych podwładnych Grodzkiego, a nie ten, który był „pomysłodawcą i inicjatorem” sposobu przyjmowania korzyści majątkowych od pacjentów na masową skalę” - podsumował dziennikarz.
Dziś przed Sądem Okręgowym w Szczecinie odbędzie rozprawa w procesie dotyczącym korupcji w szpitalu Szczecin-Zdunowo, którym kierował Tomasz Grodzki. Ale Grodzki nie zasiada w tym procesie na ławie oskarżonych, jest jedynie świadkiem. Zawdzięcza to kolegom z partii Tuska, którzy… pic.twitter.com/xLLya3dgEH
— Tomasz Duklanowski (@TDuklanowski) September 14, 2026