Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Mateusz Morawiecki chciał przejąć PiS? Jarosław Kaczyński ujawnia kulisy rozmów

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński stwierdził, że gdyby Mateusz Morawiecki rozwiązał stowarzyszenie „Rozwój Plus”, pozostałby jednym z najważniejszych polityków PiS i mógłby w przyszłości ubiegać się o przywództwo w partii. Kaczyński ujawnił również, że podczas rozmów były premier miał powiedzieć, iż „źródło władzy to jest partia” i że chce ją przejąć. Jednocześnie zadeklarował, że nie zamierza konfliktować się z Morawieckim i liczy na zachowanie dobrych relacji.

W czwartek o północy upłynął termin ultimatum kierownictwa PiS dla parlamentarzystów tej partii na złożenie oświadczenia o nieprzynależeniu do stowarzyszeń – pod groźbą wykluczenia z partii. Sprawa dotyczyła przede wszystkim członków założonego przez b. premiera Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia „Rozwój Plus”. W piątek Kaczyński poinformował, że „trzydziestu kilku” posłów jego formacji „zrezygnowało z członkostwa”, co we wtorek ma zatwierdzić Komitet Polityczny PiS.

O rozłam w partii i sprawę Morawieckiego Kaczyński był pytany w piątek wieczorem w telewizji Republika. Odnosząc się do uwagi wiceszefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego - który poparł Morawieckiego - że Kaczyński powinien „pogonić maślarzy” (czyli frakcję PiS skupioną m.in. wokół Przemysława Czarnka i Jacka Sasina) Kaczyński stwierdził, że nie ma zamiaru ich „gonić”.

Jak mówił, to ludzie, którzy „mają wyrobione poglądy, niekiedy poważny dorobek intelektualny, wykazali się lojalnością i sprawnością w trudnych czasach”. Szef PiS zauważył, że „maślarze” po wezwaniu kierownictwa partii „natychmiast rozwiązali swoje stowarzyszenie.

- Gdyby zrobił to też Mateusz Morawiecki to byłby dzisiaj bardzo ważnym - jeszcze raz powiem: bardzo ważnym, więcej niż bardzo ważnym - nazwiskiem w naszej partii, i oczywiście jednym z tych, którzy w momencie, kiedy ja odejdę, mogliby być poważnymi kandydatami, żeby mnie zastąpić

- oświadczył Kaczyński.

Prezes PiS powiedział ponadto, że były premier podczas rozmów - w reakcji na sugestię Kaczyńskiego, że Morawiecki mógłby jeszcze kiedyś zostać premierem - sam powiedział, że „wie, że źródło władzy to jest partia i on chce przejąć partię”.

- To nie jest nic złego, absolutnie ma do takich ambicji prawo, natomiast to jest przyczynek do wyjaśnienia, dlaczego działa tak jak działa. Jedna rzecz w tym działaniu jest dość rażąca - ciągle mówi o jedności, a wszystkie te działania zmierzają do rozbicia naszej partii

- stwierdził prezes PiS.

Kaczyński wyraził też nadzieję, że pozostanie z byłym premierem w dobrych stosunkach. - Zgoda pewnie w końcu będzie. Pójdziemy troszkę innymi drogami; nie mam zamiaru ani z samym Mateuszem Morawieckim, ani z jego kolegami się kłócić - zaznaczył. Jak mówił, Morawiecki pójdzie „w jedną stronę”. - Życzę mu naprawdę szczerze, żeby tam jak najwięcej zwojował. My w drugą (stronę) i chciałbym, żeby nam życzył, żebyśmy tam najwięcej zwojowali” - dodał.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka