Kontrowersyjna reforma
W piątek Sejm będzie głosował nad wnioskiem o odrzucenie weta prezydenta Karola Nawrockiego do obszernej nowelizacji Kodeksu postępowania karnego z 27 lutego br. i innych ustaw. Reforma dotyczyła m.in. zakazu korzystania z nielegalnych dowodów oraz ograniczenia tymczasowych aresztów. Do odrzucenia weta prezydenta - czyli ponownego uchwalenia ustawy - konieczna jest większość trzech piątych głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.
Projekt ten wywołał wiele emocji – zawarto w nim wiele dobrych rozwiązań, ale jednocześnie wrzucono przepisy, które roztaczałyby parasol ochronny nad pedofilami.
O kwestię planowanego głosowania nad odrzuceniem prezydenckiego weta w Sejmie pytany był lider PiS.
- My podtrzymamy weto prezydenta
- poinformował Kaczyński.
Ocenił, że reforma procedury karnej działałaby na korzyść przestępców, w tym m.in. pedofili.
We wpisie opublikowanym na portalu X prezes PiS dodał, że "przepisy te uniemożliwiałyby stosowanie tymczasowego aresztowania wobec sprawców tych straszliwych zbrodni"
To oczywiste, że muszą zostać zablokowane! Koalicja 13 grudnia chce te przepisy wprowadzić… To kolejny dowód, że pomimo dramatu w Kłodzku w KO nie ma krzty przyzwoitości
– podsumował.
Weto prezydenta @NawrockiKn blokuje wprowadzenie przepisów korzystnych dla pedofilów. Przepisy te uniemożliwiałyby stosowanie tymczasowego aresztowania wobec sprawców tych straszliwych zbrodni. To oczywiste, że muszą zostać zablokowane! Koalicja 13 grudnia chce te przepisy…
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) March 27, 2026
Z kolei minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek stwierdził wcześniej, że zawetowana przez prezydenta zmiana nie miała nikogo „chronić”, lecz ograniczyć nadużywanie tymczasowego aresztu, uporządkować przepisy i „wzmocnić gwarancje obywatela w starciu z państwem”. Jego zdaniem, z tego właśnie powodu wokół reformy było „tyle politycznego krzyku”.
Decyzję o wecie prezydent podjął 13 marca. Jego rzecznik Rafał Leśkiewicz uzasadniał wówczas, że nowe przepisy mogłyby „utrudniać prowadzenie postępowań karnych, co byłoby sprzeczne z interesem obywateli i obowiązkiem państwa do zapewnienia im bezpieczeństwa”. W uzasadnieniu weta wskazywano m.in. na brak jednoznaczności i spójności systemowej niektórych nowych rozwiązań.