Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

„Żeby taki syf pod Sejmem zostawić…”. Matecki pokazał, co zostało z "Miasteczka Wolności" [WIDEO]

Koczowisko "obrońców demokracji" zniknęło sprzed Sejmu. Na miejscu została jednak masa śmieci, co pokazał na nagraniu opublikowanym na X poseł Dariusz Matecki. - Pytanie: dlaczego obrońcy demokracji po sobie nie posprzątali? Żeby taki syf pod polskim Sejmem bezpośrednio zostawić to trochę mało kulturalnie - wskazał polityk.

Autor:

Matecki: "Dlaczego obrońcy demokracji po sobie nie posprzątali?"

Namiotowe miasteczko skupiające protestujących przeciwko rządom PiS, stało naprzeciwko gmachu Sejmu na skwerze imienia François Mitterranda. Jego organizatorzy wskazywali na Facebooku, że jest to "jedyne w Polsce miejsce, gdzie non stop 24 godziny na dobę, 365 dni w roku" broniona jest demokracja, konstytucja i prawa człowieka.

W związku z faktem, iż władzę w Polsce przejęła rzekomo demokratyczna koalicja 13 grudnia, koczowisko zostało usunięte. Niestety, w oczy razi to, co po nim zostało. Na ziemi leża fragmenty banerów, połamane palety i mnóstwo innych śmieci.  Pokazał to na opublikowanym na portalu X nagraniu poseł PiS Dariusz Matecki. 

"Oficjalnie wróciła w Polsce demokracja. Usunęli koczowisko obrońców demokracji, którzy tutaj przez ponad 8 lat koczowali, spożywali różne trunki. Pytanie: dlaczego obrońcy demokracji po sobie nie posprzątali? Żeby taki syf pod polskim Sejmem bezpośrednio zostawić to trochę mało kulturalnie"

– powiedział poseł.

Autor:

Źródło: x.com, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane