Telewizja Republika poinformowała w niedzielę jako pierwsza, że były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i udał się do Stanów Zjednoczonych. W pierwszym wywiadzie zza oceanu, na antenie TV Republika polityk potwierdził: „jestem w Stanach Zjednoczonych, wczoraj przyleciałem. Poruszam się po raz trzeci po USA, to niezwykle złożony, piękny kraj, najsilniejsza demokracja świata”.
Głos w sprawie zabrał błyskawicznie minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, zapowiadając zwrócenie się do USA i Węgier „z pytaniem o podstawy prawne, które umożliwiły Zbigniewowi Ziobrze opuszczenie terytorium Węgier i wjazd do Stanów Zjednoczonych”.
Frustrację rządzących wobec działań Ziobro jak w soczewce dostrzec można w szeregu niedzielnych wpisów Romana Giertycha. Mecenas na rozmaite sposoby odnosił się do „ucieczki Ziobro”, tworząc kolejne teorie spiskowe.
Z uwagi na nową rolę polityka w Telewizji Republika (Ziobro będzie komentatorem politycznym stacji), Giertych postanowił uderzyć też z tej strony. Wymyślił „pomocnictwo do ucieczki”. Kto miał pomagać?
„Składam jutro wniosek do PG o wszczęcie śledztwa w sprawie pomocnictwa do ucieczki ze strony Tomasza Sakiewicza. Mam nadzieję, że prokuratura natychmiast zarządzi zabezpieczenie materiału dowodowego”
- napisał na X.
Składam jutro wniosek do PG o wszczęcie śledztwa w sprawie pomocnictwa do ucieczki ze strony Tomasza Sakiewicza. Mam nadzieję, że prokuratura natychmiast zarządzi zabezpieczenie materiału dowodowego.
— Roman Giertych (@GiertychRoman) May 10, 2026
Można uznać, że odpowiedź na wpis mecenasa pojawiła się jeszcze przed jego publikacją. Chodzi o oświadczenie prezesa zarządu Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza, odczytane podczas wczorajszego wywiadu z Ziobro.
„W demokratycznym państwie każdy obywatel do czasu prawomocnego wyroku pozostaje niewinny. Nie przesądzamy o winie lub niewinności Zbigniewa Ziobry i innych przeciwników rządu Donalda Tuska, jednak dostrzegamy poważne nieprawidłowości oraz polityczne naciski mogące wpływać na wymiar sprawiedliwości. Dlatego Telewizja Republika nadal będzie bronić podstawowych praw i wolności obywatelskich, udzielać wsparcia osobom, których prawa będą zagrożone, oraz informować w Polsce i za granicą o konieczności przywrócenia poszanowania prawa i standardów demokratycznych zarówno w Polsce jak i w innych państwach Unii Europejskiej”
- wskazał prezes Republiki.