"Tak dla religii i etyki w szkole". Zamrożenie prac nad projektem
Koalicja 13 grudnia najpierw bezprawnie rękami minister Barbary Nowackiej ograniczyła lekcje religii i etyki w szkołach, a następnie nakazała układać plany w taki sposób, aby te zajęcia odbywały się albo bardzo wcześnie, albo bardzo późno.
Z takimi rozwiązaniami nie zgadza się duża część społeczeństwa, która złożyła swoje podpisy pod obywatelskim projektem „»Tak« dla religii i etyki w szkole”. Jednak mimo dopełnienia wszelkich procedur władza, która chętnie określa siebie samą jako demokratyczną, postanowiła trwale zamrozić ten dokument. Jak podał portal Misyjne.pl, przewodnicząca sejmowej komisji edukacji i nauki Krystyna Szumilas z KO podjęła decyzję, aby do wakacji nie zajmować się tą sprawą. „Codzienna” postanowiła zwrócić się do posłanki Szumilas z prośbą o komentarz, ale mimo licznych telefonów oraz wiadomości SMS do momentu odesłania tego numeru dziennika do druku odpowiedzi nie uzyskaliśmy. Natomiast inni przedstawiciele wspomnianej komisji przekazali nam, że rzeczywiście nie ma planów zajęcia się obywatelskim projektem.
Opinią na ten temat podzieliła się z „GPC” poseł Marzena Machałek, była wiceszefowa resortu edukacji i nauki.
– To jest skandal, że przewodnicząca komisji blokuje rozpatrywanie tego projektu. Biorąc pod uwagę kryzys wychowawczy i kryzys psychiczny młodzieży, nauczanie wartości jest sprawą szczególnie istotną. W związku z tym ważne jest, aby religia i etyka wróciły do szkół w odpowiednim wymiarze godzin
– powiedziała nam poseł Machałek.
– Jeżeli w ten sposób Koalicja Obywatelska traktuje projekty obywatelskie, to jako PiS będziemy wnioskowali o posiedzenie komisji w trybie nadzwyczajnym. Warto też zwrócić uwagę, że to nie jest pierwszy przypadek blokowania przez tę ekipę rządzącą rozwiązań, których domagają się obywatele. Osoby, które mają inne zdanie, są przez tę władzę marginalizowane. Obywatelami, z którymi warto rozmawiać, są tylko ci, którzy na nich głosują – dodała była wiceszefowa resortu edukacji.
O komentarz poprosiliśmy również dr. Waldemara Jakubowskiego, szefa oświatowej Solidarności.
– Rzeczywiście obserwujemy próby zablokowania tego projektu, który był i jest mocno wspierany przez Solidarność. Domyślam się, jaki jest powód takiej postawy: otóż boją się, że zostałby on przegłosowany. Od miesięcy prowadzimy rozmowy z różnymi środowiskami i ugrupowaniami w Sejmie. Wiemy, że część polityków koalicji rządzącej reprezentująca PSL czy Polskę 2050 jest gotowa zagłosować za tymi rozwiązaniami
– powiedział „GPC” dr Jakubowski.
- Oczywiście mamy zamiar protestować przeciwko opóźnianiu procedowania tego projektu. Mamy w planach wiele wydarzeń prezentujących opinii publicznej to, w jak złej kondycji jest obecnie system nauczania i jakie katastrofalne skutki to przyniesie dla kolejnych pokoleń – podkreślił przewodniczący oświatowej Solidarności.
Czytaj więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie"!
Alleluja!🐣
— GP Codziennie (@GPCodziennie) April 2, 2026
Sprawdź weekendowe wydanie #GPcodziennie!
Dostępna jest również wersja elektroniczna, którą znajdziecie na 👉 https://t.co/NGuZyAXV2W pic.twitter.com/vBZH6Nql4y