Karol Nawrocki jest już prezydentem RP. 6 sierpnia rano złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym oraz wygłosił pierwsze orędzie, rozpoczynając swoją pięcioletnią kadencję prezydencką.
Z tej okazji do Warszawy zjechały tłumy patriotów, w tym oczywiście Kluby Gazety Polskiej. Z klubowiczami udało nam się porozmawiać na ulicach stolicy. Dlaczego pojawili się w Warszawie?
- Tak jak tysiąclecie koronacji Bolesława Chrobrego, tak dzisiejszy dzień uważamy za równie ważny - powiedział nam Andrzej Kadłubowski z Klubu Gazety Polskiej w Łomży. Jak dodał, z tego podlaskiego miasta przyjechały dwa autokary, a do tego wiele osób przyjechało prywatnymi samochodami.
"Bardzo ważne jest, żeby bez przeszkód przebiegła uroczystość zaprzysiężenia" - dodał Kadłubowski. "Oni do granic możliwości łamią prawo, więc nigdy nic nie wiadomo, jaka by była anarchia. Dlatego duża ilość osób była potrzebna" - zaznaczył.
Rozmawialiśmy również z Olafem Pestem z Klubu Gazety Polskiej z Gliwic. Z regionu gliwickiego przyjechały trzy autokary na zaprzysiężenie Karola Nawrockiego.
- Przyjechaliśmy świętować, nasz kandydat odniósł bardzo duży sukces, pomimo tego, że większe szanse miał kontrkandydat, cały aparat państwa wspierał kontrkandydata. Wygraliśmy, jesteśmy z tego dumni - powiedział Pest.