Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Michał Kamiński ostro o Tusku: Jest premierem tylko dlatego, że PSL i Polska 2050 mu pozwalają

- Jeśli PO nauczy się w Polsce wygrywać wybory, to będzie decydować o tym, kto jest wicemarszałkiem. Wie pani dlaczego jestem wicemarszałkiem? Ponieważ Donald Tusk nie potrafił wygrać wyborów w 2023 r. Jest premierem dlatego, że PSL i Hołownia mu na to pozwalają. Hołownia jest marszałkiem, a Tusk nie może go odwołać, więc nie wiem, kto jest silniejszy dzisiaj - powiedział dzisiaj w rozmowie z dziennikarzami Michał Kamiński, wicemarszałek Senatu z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego.

W koalicji 13 grudnia i sprzyjających jej mediów wciąż nie przetrawiono faktu, iż senator z ramienia PSL, wicemarszałek Senatu, Michał Kamiński, a także Szymon Hołownia, lider Polski 2050 uczestniczyli w spotkaniu z politykami opozycji - w mieszkaniu Adama Bielana, europosła PiS. Rozmowy dotyczyły wyników wyborów prezydenckich i zaprzysiężenia prezydenta RP.

Reklama

Dziś, jeszcze przed uroczystością, dziennikarze pytali o tę sytuację obecnego w Sejmie Michała Kamińskiego.

Stwierdził on, że "spotkanie z politykami opozycji było m.in. po to, żeby mogła się odbyć dzisiejsza uroczystość".

- Chodziło o to, w moim przypadku, żeby nikt w Polsce nie miał wątpliwości, a było to 2 miesiące temu i bardzo poważni politycy wzywali marszałka Sejmu, żeby nie przeprowadzał dzisiejszego zaprzysiężenia, żeby ogłosił przerwę, żeby mógł być dwa miesiące tymczasowym prezydentem. To były głosy w przestrzeni publicznej i gdyby nie było tych głosów, to pewnie nie trzeba byłoby się spotykać

- mówił Michał Kamiński.

"Kaczyński jest człowiekiem, który potrafi rozmawiać"

Pytany o inicjatywę i o zarzuty, że rzekomo on inicjował spotkanie, wicemarszałek odparł:

- Ja mam dowody, że to Szymon Hołownia namówił mnie na to spotkanie, a nie ja jego. Ja go spytałem, czy chce, żebym był na tym spotkaniu, on napisał smsem, że chce, a ja mówiłem, że mam problem z nogą i z chodzeniem. (...) Nie ja to wszystko inicjowałem, ja tam byłem, bo byłem zaproszony na spotkanie i poszedłem, w takim celu, żebyśmy nie mieli w Polsce sporu co do rzeczy najważniejszej czyli tej uroczystości, która dzisiaj ma miejsce.

Stwierdził, że jego zdaniem "politycy w Polsce powinni rozmawiać" i "mogą spotykać się w prywatnym domu"

- Uważam, że w polityce trzeba rozmawiać i szanować wyniki wyborów. Jarosław Kaczyński jest człowiekiem, który potrafi rozmawiać z ludźmi, którzy go krytykują. Ja jestem bardzo krytyczny i zdania nie zmieniłem w sprawie tego, co uważam na temat złej polityki

- powiedział.

"Jeśli PO nauczy się wygrywać..."

Pytany, czy planuje ustąpić ze stanowiska wicemarszałka Senatu, Kamiński wyraził zaskoczenie.

- Jeśli PO nauczy się w Polsce wygrywać wybory, to będzie decydować o tym, kto jest wicemarszałkiem. Wie pani dlaczego jestem wicemarszałkiem? Ponieważ Donald Tusk nie potrafił wygrać wyborów w 2023 r. Jest premierem dlatego, że PSL i Hołownia mu na to pozwalają. Hołownia jest marszałkiem, a Tusk nie może go odwołać, więc nie wiem, kto jest silniejszy dzisiaj

- dodał, zwracając się do dziennikarki.

Źródło: niezalezna.pl
Reklama