Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Informatorka Onetu w więzieniu. Jej słowa rozkręciły hejt na kandydata Nawrockiego

Anna Kanigowska, „opiekunka” Jerzego Ż., zyskała sławę po wywiadzie dla Onetu, w którym atakowała obecnego prezydenta Polski Karola Nawrockiego. Dziennikarz śledczy Republiki Marcin Dobski ustalił, że kilka dni temu trafiła do aresztu śledczego po wyroku sądu, który skazał ją za oszustwo (z art. 286 par. 1 k.k.). Nie pierwszy raz. Wcześniej była też karana za fałszowanie dokumentów.

Słowa Kanigowskiej stały się jednym z głównych motywów w trakcie kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi. To ona miała być opiekunką Jerzego Ż., którym opiekował się Karol Nawrocki. Kobieta opowiedziała Onetowi o rzekomo trudnych warunkach, w jakich żył poprzedni właściciel lokum. W rozmowie z portalem twierdziła, że to ona jako pierwsza dotarła do dokumentacji, którą posługiwały się potem media oskarżające obecnego prezydenta. To także po jej „interwencji” pan Jerzy trafił do Domu Pomocy Społecznej, mimo że tego nie chciał.

Dobski wskazuje na komunikat gdańskiej policji z 15 lipca: “policjanci zatrzymali 50-letnią kobietę poszukiwaną na podstawie nakazu doprowadzenia do odbycia kary 3 lat pozbawienia wolności za przestępstwo oszustwa. Funkcjonariusze ustalili miejsce jej pobytu i pojechali pod wskazany adres. Gdy dotarli na miejsce, kobieta właśnie opuszczała budynek i została zatrzymana”.

Identyfikacji zatrzymanej policja odmówiła, ale przypuszczenia dziennikarza potwierdził sędzia Łukasz Zioła z Sądu Okręgowego w Gdańsku.

„Z informacji nadesłanych mi przez Sąd Rejonowy Gdańsk – Południe, XI Wydziału Wykonawczego, wynika, że opisane przez Pana zatrzymanie i doprowadzenia dotyczyło wskazanej w zapytaniu osoby - skazanej Anny K. celem odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze 3 lat z art. 286 § 1 k.k. orzeczonej na podstawie prawomocnego wyroku wydanego w sprawie X K 848/22, która toczyła się przed Sądem Rejonowym Gdańsk – Południe w Gdańsku”

- wskazał rzecznik prasowy.

Po zatrzymaniu kobieta została przewieziona do jednostki policji, a następnie przewieziono ją do aresztu śledczego, gdzie odbędzie zasądzoną karę pozbawienia wolności.

Informatorka Onet.pl Anna K., ma za sobą kilka wyroków skazujących. Za oszustwa i posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami. W konsekwencji popełnionych przestępstw odbywała w przeszłości karę pozbawienia wolności.

“Gdy przed rokiem dziennikarz Niezależna.pl Tomasz Grodecki pytał gdański sąd o Annę K., dostał odpowiedź: - Osoba wymieniona w pytaniu jest osobą karaną. Wcześniejsza informacja o zatarciu się skazań była niezgodna z rzeczywistością i wynikła z błędnego wpisu podczas sprawdzania danych w systemie informatycznym” - przypomina Dobski.

Źródło: tvrepublika.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka