Jak przekazała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze prok. Ewa Antonowicz, 36-letni obywatel Ukrainy usłyszał zarzuty z artykułów 226 i 190 Kodeksu karnego. Przepisy te dotyczą znieważenia organu konstytucyjnego RP oraz stosowania gróźb karalnych. Za tego typu czyny grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
Jak poinformowała mł. asp. Anna Baran z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze, groźby pod adresem prezydenta RP padły podczas rozmowy na kanale internetowym. W trakcie upublicznionej w internecie rozmowy miały paść słowa, które policjanci uznali za groźby pozbawienia życia prezydenta RP.
Jak przekazała prok. Ewa Antonowicz, mężczyzna nie posiada stałego meldunku, a jego karta pobytu straciła ważność. Został zatrzymany w pracy.
„Kwestia ustaleń, czy przebywał w Polsce nielegalnie. To wczesny etap dochodzenia" — powiedziała prokurator.
Dodała, że dochodzenie w tej sprawie prowadzą policjanci, a podejrzany został przesłuchany w sobotę przez prokuratora. „Będzie skierowany wniosek o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu z uwagi na obawę ucieczki i matactwa" — zapowiedziała prok. Antonowicz.
Sprawa znajduje się na wczesnym etapie postępowania. O ewentualnym zastosowaniu tymczasowego aresztu zadecyduje sąd, rozpatrując wniosek skierowany przez prokuraturę.