Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Akt oskarżenia przeciw Duklanowskiemu. "Grozi mi do pięciu lat więzienia"

- Do sądu trafił przeciwko mnie akt oskarżenia i grozi mi do pięciu lat więzienia. Za rzekome przywłaszczenie starego komputera, używanej gąbki i dwóch kabelków. Dawid Kacprzyk, który wypompował ze szpitala 1,6 miliona, nie został dotychczas nawet przesłuchany. Tak działa prokuratura kierowana przez Żurka i jego ludzi - poinformował dziennikarz Tomasz Duklanowski.

Autor:

Tomasz Duklanowski na celowniku prokuratury 

Akt oskarżenia dotyczy zarzutu przywłaszczenia sprzętu należącego do Radia Szczecin. Wśród przedmiotów, które miał rzekomo przywłaszczyć dziennikarz, są m.in. laptop, telefon, przewody oraz używana gąbka mikrofonowa. Duklanowski nie przyznaje się do zarzutów i przekonuje, że na urządzeniach znajdowały się materiały objęte tajemnicą dziennikarską oraz dane jego informatorów.

Zawiadomienie dotyczące sprzętu złożył mec. Rafał Wiechecki, który po zmianie władz w Radiu Szczecin otrzymał zlecenie na obsługę prawną rozgłośni. Prawnik reprezentuje również Stanisława Gawłowskiego.

Postępowanie zostało najpierw umorzone w 2025 roku, jednak po zaskarżeniu tej decyzji przez pełnomocnika rozgłośni wszczęto je ponownie. Duklanowski utrzymuje, że w sprawie nie pojawiły się nowe dowody.

W poniedziałek Tomasz Duklanowski przekazał w mediach społecznościowych kolejne informacje dotyczące tej sprawy. 

Do sądu trafił przeciwko mnie akt oskarżenia i grozi mi do pięciu lat więzienia. Za rzekome przywłaszczenie starego komputera, używanej gębki i dwóch kabelków. Dawid Kacprzyk, który wypompował ze szpitala 1,6 miliona, nie został dotychczas nawet przesłuchany. Tak działa prokuratura kierowana przez Żurka i jego ludzi

– wskazał dziennikarz.

Dodał, że "sprawę spowodował skazany na 5 lat więzienia senator Gawłowski, którego przestępczą działalność wielokrotnie opisywał".

Po przejęciu władzy przez partię Tuska obrońca Gawłowskiego, mec. Wiechecki ze stajni Giertycha, złożył na mnie donos do prokuratury. Wcześniej Gawłowski wielokrotnie mi się odgrażał: „Hej Duklanowski! Po co zaczynałeś z przyzwoitymi ludźmi? Jesteś zwykłym oszustem. A mecenas Wiechecki tobie nie odpuści”. – to jeden z wpisów Gawłowskiego w mediach społecznościowych. Prokurator prowadzący postępowanie sprawę umorzył. Ale obrońca Gawłowskiego się na tę decyzję pożalił i władze prokuratury nakazały śledztwo wznowić i ścigać mnie nadal

– podkreślił.

Dziennikarz wskazał też, że ścigany jest od prawie trzech lat, ponieważ "są takie polityczne oczekiwania Gawłowskiego, a także innych polityków KO".

Tu jest pełna determinacja, wykorzystywanie policji i prokuratury, żeby mnie dopaść za wszelką cenę. Natomiast cwaniaczek z KO, który okradł szpital na 1,6 miliona, jest otoczony ochroną prawną. Nikt go nie przesłuchał, nikt nie zabezpieczył komórki czy laptopa. O zarzutach czy akcie oskarżenia także nie ma mowy. Tak działa prokuratura Żurka – chroni swoich z KO i usiłuje niszczyć osoby niewygodne władzy

– podsumował.

Autor:

Źródło: x.com, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka