Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Gawłowski na salonach Koalicji Obywatelskiej. Partia Tuska legitymizuje skorumpowanego polityka

Skazany na pięć lat więzienia senator Stanisław Gawłowski bryluje na salonach. Choć formalnie zawiesił członkostwo w Koalicji Obywatelskiej po ogłoszeniu wyroku, to zapraszany jest na prestiżowe spotkania, podejmuje kluczowe dla partii inicjatywy polityczne i ma wpływ na politykę kadrową w Zachodniopomorskiem. Partia Tuska legitymizuje tego polityka i daje sygnał: „Polacy, nic się nie stało”.

W poniedziałek w Szczecinie rozpoczęło się II Forum Dostawców Polskiej Energetyki Wiatrowej. Na gali w największej sali Filharmonii Szczecińskiej znaleźli się prezesi wielkich polskich spółek, minister aktywów państwowych i wierchuszka polityków Koalicji Obywatelskiej z Zachodniopomorskiego.

Obok nich na samym przedzie sali siedział senator Stanisław Gawłowski. To nie wypadek przy pracy – skazany za korupcję polityk jest zapraszany na wszelkie spotkania w Szczecinie. Członkowie Koalicji Obywatelskiej zachowują się tak, jakby w ogóle nie było tematu związanego z wyrokiem.

Dwa miesiące po ogłoszeniu wyroku skazującego prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj z Koalicji Obywatelskiej powołał Gawłowskiego do rady gospodarczej. To prestiżowe ciało doradcze przy prezydencie Koszalina, którego zadaniem jest wspierania władz miasta. Jej celem jest „promocja Koszalina jako miasta przyjaznego dla przedsiębiorców, rozwój lokalnych firm oraz budowanie wizerunku Koszalina”.

Także po ogłoszeniu wyroku Stanisław Gawłowski odgrywał kluczową rolę w liberalizacji przepisów ustawowych dotyczących budowy farm wiatrowych. 

Jako senator i przewodniczący komisji klimatycznej w Senacie zainicjował i przeforsował znaczące poprawki, takie jak zniesienie ograniczeń przestrzennych, co było na rękę deweloperom farm wiatrowych. Poprawki te były forsowane przez premiera Tuska, ale ostatecznie nowelizacja przepadła, bo zawetował ją prezydent Karol Nawrocki.

Gawłowski ma także wpływ na politykę kadrową w Zachodniopomorskiem. Kojarzeni z nim ludzie zajmują kluczowe stanowiska w regionie, m.in. w Lasach Państwowych i Straży Pożarnej. Adwokat Rafał Wiechecki, który brobił Gawłowskiego w procesie dotyczącym afery melioracyjnej, dostał obsługę prawną Zarządu Portów Szczecin Świnoujście, Lasów Państwowych, Radia Szczecin. Zasiada też w radzie nadzorczej Stoczni Remontowej „Gryfia”. 

Zdaniem dziennikarza i publicysty Piotra Semki bardzo charakterystyczne jest to, że politycy skazani lub z zarzutami prokuratorskimi z Platformy Obywatelskiej zyskują sławę osób prześladowanych. – Taka była narracja podczas całego procesu Gawłowskiego – mówi Piotr Semka.

– Sam fakt, że polityk KO został pociągnięty do odpowiedzialności za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości, dał mu status ofiary. Tak jest z Gawłowskim, ale identyczna sytuacja jest z byłym ministrem Sławomirem Nowakiem czy senatorem Grodzkim. W przypadku Gawłowskiego taką symboliczną sytuacją była ta, gdy w ubiegłym roku Gawłowski robił sobie zdjęcia z ministrem Bodnarem podczas uroczystości wręczenia medali Eryka Pomorskiego na zamku w Darłowie.

Z kolei poseł Dariusz Matecki uważa, że sytuacja jest skandaliczna i niszczy standardy życia publicznego. – Człowiek skazany w pierwszej instancji na pięć lat więzienia bez żadnego wstydu bryluje na salonach Platformy Obywatelskiej, pojawia się na bankietach i ma wpływać na politykę kadrową na Pomorzu Zachodnim. Prominentni politycy Koalicji Obywatelskiej nie widzą w tym problemu i legitymizują swoją obecnością osobę obciążoną poważnymi zarzutami. To kompromitacja standardów życia publicznego – podkreśla.

Wyrok w sprawie senatora Gawłowskiego, byłego sekretarza generalnego Platformy Obywatelskiej, zapadł w lipcu ub.r. Sąd Okręgowy w Szczecinie skazał go na pięć lat więzienia za przestępstwa korupcyjne, pranie brudnych pieniędzy, a także plagiat pracy doktorskiej. Wyrok wydał sędzia Grzegorz Kasicki, którego nie można podejrzewać o sympatię do PiS. Przed laty brał udział w protestach przeciwko reformie sądownictwa ministra Ziobry, a po ostatnich wyborach został powołany przez ministra Bodnara na rzecznika dyscyplinarnego Ministerstwa Sprawiedliwości. Wyrok nie jest prawomocny,

Gawłowski się od niego odwołał i rozprawa apelacyjna odbędzie się w połowie roku w Sądzie Apelacyjnym w Szczecinie.  

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane