Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Giertych atakuje Hołownię i snuje teorie spiskowe. "To więcej niż wotum nieufności wobec premiera"

Roman Giertych ponownie zaatakował Szymona Hołownię, bo marszałek Sejmu ujawnił, że próbowano go namówić do dokonania zamachu stanu - uniemożliwienia zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego. Jak zwykle, polityk Platformy Obywatelskiej snuł teorie spiskowe o sfałszowanych wyborach. "To więcej niż wotum nieufności wobec Premiera..." - odpowiedział poseł Sławomir Ćwik z Polska2050.

Autor: Mateusz Mol

Hołownia o zamachu stanu 

W piątek marszałek Sejmu Szymon Hołownia potwierdził, że naciskano na niego, by wziął udział w bezprawnych działaniach. 

Reklama
"Wielokrotnie proponowano, czy sugerowano mi, czy byłbym gotowy przeprowadzić zamach stanu"

– powiedział na antenie Polsat News.

Jak dodał, sugestie te dotyczyły zablokowania lub opóźnienia ceremonii złożenia przysięgi przez nowo wybranego prezydenta Karola Nawrockiego. Marszałek podkreślił, że stanowczo odrzucił te propozycje.

Po tej wypowiedzi, mec. Bartosz Lewandowski złożył do prokuratury wniosek dowodowy o przesłuchanie lidera Polski 2050. Podkreślił, iż w przypadku uwzględniania wniosku Hołownia będzie musiał ujawnić nazwiska osób, które podżegały go do niedopełnienia obowiązków i uniemożliwienia zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego, a także przedstawić okoliczności takich czynów.

Na słowa Hołowni zareagował Roman Giertych, który przez wiele tygodni kolportował tezy o "sfałszowanych wyborach" prezydenckich. Napisał, że "za brak przeliczenia głosów odpowiada w tych wyborach jedynie Marszałek Sejmu, który miał prawo zwrócić się do PKW o wyjaśnienie, dlaczego w swej uchwale wskazała, iż fałszerstwa mogły mieć wpływ na wynik". 

Giertych znów zaatakował Hołownię. "Dziecięca frustracja"

Dziś Giertych zamieścił kolejny wpis, w którym ponownie zaatakował marszałka Sejmu. Poseł KO twierdzi, że "w Polsce rzeczywiście doszło do zamachu stanu - PiS i Duda zmienili Konstytucję bez większości do jej zmiany". 

"Frustracja elektoratu demokratycznego, która pojawiła się po wyborach w 2025 nie wynika z poczucia porażki wyborczej ale z tego, że mimo dowodów na liczne fałszerstwa, mimo tego, że nikt (nawet PKW) nie wie jaki był wynik wyborów, mimo tego, że nie ma uchwały SN o ważności wyborów, Marszałek Sejmu jak gdyby nigdy nic nawet nie próbuje wyjaśnić wątpliwości z PKW tylko od razu zwołuje Zgromadzenie Narodowe" 

– napisał.

W opinii Giertycha "premier Donald Tusk ma rację, że w tej sytuacji nie ma komu przeliczyć głosy - nawet gdyby zrobiła to prokuratura to przecież nie zmieni to zaprzysiężenia Nawrockiego".

"Zaakceptowanie przez Marszałka Sejmu orzeczenia nielegalnej izby SN (której sam nie uznawał) kończy taką możliwość. Przeliczenie głosów przez organy ścigania może mieć miejsce na użytek postępowań i będzie służyć ukaraniu winnych, ale nie jest to ścieżka do zakwestionowania wyniku wyborów"

– snuł Giertych.

Następnie zaapelował do "wszystkich obywateli", aby nie atakowali Tuska. 

"Bardzo proszę wszystkich obywateli, którzy tak licznie zaangażowali się w wywieranie presji na policzenie głosów: nie atakujcie premiera! Nic on tutaj nie zawinił. Donald Tusk jest jedyną osobą, która może dokończyć naszą walkę i pokonać PiS w 2027. Pod jego przywództwem wygraliśmy w 2023"

– wskazał Giertych.

"Bez Tuska jesteśmy skazani na porażkę" 

Ogłosił także, że "bez Tuska w wyborach za dwa lata jesteśmy skazani na porażkę"

Na koniec zapytał: "Chcecie być bohaterami Kaczyńskiego, tak jak dzisiaj Szymon Hołownia? To opowiadajcie tak dalej. Polska jednak wymaga od nas zjednoczenia wokół idei i wokół przywództwa". 

Poseł Polski 2050 odpowiedział Giertychowi

Na wpis Romana Giertycha zareagował Sławomir Ćwik, poseł Polski 2050. 

"Pan naprawdę twierdzi, że podczas premierostwa Donalda Tuska opozycja ukradła wybory? To więcej niż wotum nieufności wobec Premiera..."

– napisał polityk.

 

Autor: Mateusz Mol

Źródło: x.com, niezalezna.pl
Reklama