Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Czerwony dywan, ogromny szyld i worek srebrników. Kołodziejczak chciał z pompą otworzyć biuro

Były wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak zapowiedział otwarcie "kancelarii poselskiej" w centrum Gniezna. Na inaugurację działalności biura parlamentarzysty przyszli także jego przeciwnicy, którzy chcieli mu sprezentować worek... srebrników. Daru nie przyjął, ale zaakceptował ich obecność. Przy okrzykach "Sprzedałeś polską wieś" rozwinęli transparent z podobnym hasłem. Polityk Koalicji Obywatelskiej nie stracił humoru i wychwalał... sukcesy rządzących.

Poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Kołodziejczak zaplanował uroczyste otwarcie biura poselskiego w Gnieźnie. Przed kamienicą rozwinął czerwony dywan, postawił stoliki, namiot z poczęstunkiem, a na sporym szyldzie wypisał "Kancelaria poselska Michał Kołodziejczak".

Do polityka podeszli młodzi ludzie prezentując mu prezent - worek srebrników. Polityk nie przyjął prezentu.

- To jest informacja, że Gnieźnianie pamiętają i będą pamiętać, że poszedł pan z Tuskiem i sprzedał polską wieś - powiedział jeden z reprezentantów grupy przeciwników powitanych przez Kołodziejczaka wręczając mu prezent.

Chwilę później rozwinęli oni baner z napisem "Zdradziłeś polską wieś". Poseł z KO początkowo nie miał nic przeciwko ich obecności, jednak po chwili jeden ze zwolenników zwinął im transparent i zostali oni wyproszeni.

Kołodziejczak nie tracąc humoru zaczął wychwalać... sukcesy rządu koalicji 13 grudnia.

- Są też, którzy są niezadowoleni, że nam idzie dobrze, że się rozwijamy, że mówimy o realnych problemach. Faktycznie tak jest - kontynuował, jednak w tle słychać było okrzyki niezadowolenia, które zdecydowanie przeszkadzały w zebraniu myśli posłowi, który dziękował za przybycie i opowiadał o planach.

Posypały się komentarze

Komentujący otwarcie nowego biura zwrócili uwagę, że polityk mówił, że to miejsce ma służyć "rozwiązywaniu problemów" i zapowiadał organizowanie spotkań. Kołodziejczak podkreślał również "prestiżową" lokalizację - biuro znajduje się tuż przy gnieźnieńskim rynku.

W komentarzach pod nagraniem pojawiły się opinie, że poprzednia lokalizacja biura przy Jana Pawła II 5 również mieściła się z dobrej lokalizacji, a przez dwa poprzednie lata nie były tam organizowane spotkania. "Dwa lata miał Pan biuro na Jana Pawła II. Zero spotkań, zero przyjazdu żeby posłuchać Gnieźnian. Za mało prestiżowe miejsce było?" - napisała pani Krystyna.

Gnieźnianie przypominali również posłowi płomienne hasła i opinie podnoszone podczas protestów i jego późniejszą bierność, gdy zasiadał już w rządzie. Wśród komentarzy pojawiły się kompromitujące polityka działania jak zaklejanie nekrologów, by powiesić swoje plakaty. 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane