W czwartek, 9 kwietnia, w Sejmie doszło do pseudoślubowania, podczas którego osoby wybrane do Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm ślubowały "wobec prezydenta" bez obecności głowy państwa. Prawnicy zgodnie podkreślali, że takiej formuły nie można nazwać ślubowaniem wobec prezydenta RP i osoby te - cztery z nich - nie objęły skutecznie urzędu sędziego TK. Wśród uczestników wydarzenia były także dwie osoby, które wcześniej złożyły ślubowanie wobec prezydenta RP w Pałacu Prezydenckim - Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek.
Niedługo po happeningu głos zabrał prezydent Karol Nawrocki, który we wniosku, opublikowanym na stronie TK, podniósł, że „czynności dokonane w Sejmie „nie wywołały jakichkolwiek skutków prawnych w sferze objęcia urzędu sędziego TK”.
O skuteczności prawnej tego „ślubowania” przekonywali zaś przedstawiciele koalicji rządzącej. Zagorzałym obrońcą tej formuły był marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Polityk był najważniejszą osobą podczas wydarzenia w Sejmie.
Wydaje się, że zmienił zdanie. Wygadał się podczas porannej konferencji prasowej, tuż przed rozpoczęciem posiedzenia Sejmu.
Czarzasty mówił o piśmie, które 13 lipca br. wysłał do prezydenta Nawrockiego. Zaapelował w nim do głowy państwa o… podjęcie działań wobec sędziego Sławomira Patyrę.
Czarzasty potwierdził, że Prezydent Nawrocki musi przyjąć ślubowanie od osoby wybranej na sędziego TK, czyli wrzucił pod pociąg czwórkę sędziów, którzy tego nie zrobili.
— Max Hübner (@HubnerrMax) July 15, 2026
"Wysłałem pismo do Prezydenta, by podjął działania wobec sędziego Patyry".
Potężny umysł.
xDDDDDDDDDDDDDDDDD pic.twitter.com/UlyBgQlO6M
Kilka minut później, o pismo do prezydenta dopytywał red. Jan Przemyłski:
Czarzasty nie ma pojęcia o czym mówi.
— Max Hübner (@HubnerrMax) July 15, 2026
- Pan potwierdził, że sędziowie muszą złożyć ślubowanie W OBECNOŚCI Prezydenta.
- Składają SPRAWOZDANIE... przysięgę wobec Prezydenta. Jedni w obecności, inni bez obecności.
- Dowolnie?
- Składają to wobec Prezydenta... ślubowanie.
xDDDDDDD pic.twitter.com/c209jSMDeb
Sędzia Patyra już wcześniej na własną rękę ponaglał prezydenta ws. odebrania ślubowania. - Tak, zwróciłem się (do prezydenta -red.) dlatego, że uważam, że także z mojej strony istnieje obowiązek dochowania należytej staranności - potwierdzał skierowanie „prośby” o wyznaczenie terminu ślubowania na antenie TVN24.