Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

"Nie będę się wypowiadał". Burmistrz Kłodzka nie chciał rozmawiać o oświadczeniu Wielichowskiej

Chciałbym uniknąć wszelkich wypowiedzi. Jest to osoba, która reprezentuje wysokie stanowisko w państwie. Nie będę wypowiadał się na ten temat. Zostawiam to do oceny mieszkańców, wyborców - oznajmił burmistrz Kłodzka Michał Piszko w odpowiedzi na prośbę o odniesienie się do treści oświadczenia wydanego przez Monikę Wielichowską ws. afery pedofilsko-zoofilskiej w Kłodzku.

Autor:

Burmistrz Kłodzka Michał Piszko zorganizował dziś pod budynkiem magistratu konferencję prasową, na której odniósł się do afery pedofilsko-zoofilskiej, w której skazana została była działaczka ówczesnej Platformy Obywatelskiej Kamila L. 

Polityk został zapytany m.in. o oświadczenie wicemarszałek Sejmu Moniki Wielichowskiej, w którym polityk zamiast szczegółowo odnieść się do stawianych pytań, zaatakowała TV Republika. 

Chciałbym uniknąć wszelkich wypowiedzi. Jest to osoba, która reprezentuje wysokie stanowisko w państwie. Nie będę wypowiadał się na ten temat. Zostawiam to do oceny mieszkańców, wyborców

– powiedział.

Pytany, czy Wielichowska powinna poddać się do dymisji, odparł: "To nie jest moja decyzja. Ja tego w żaden sposób nie będę komentował. Jestem burmistrzem. W kwestiach związanych z pełnieniem mojej funkcji chciałbym się wypowiadać".

W trakcie konferencji padło też pytanie, czy burmistrz wie, jakie były relacje między Wielichowską a Kamilą L. 

Od sierpnia 2020 roku przestałem być członkiem Koalicji Obywatelskiej. Z powrotem stałem się nim w maju 2025 roku. Przez ten czas nie miałem wglądu w sytuację, jaka jest w tej chwili w partii. Ja od niecałego miesiąca jestem członkiem zarządu koła kłodzkiego Koalicji Obywatelskiej. Uczciwie powiem, że nie jestem w stanie skomentować tego, jakie były relacje między panią marszałek Wielichowską a panią Kamilą W. Ja panią Kamilę W. znałem, znam. Widywałem ją na różnego rodzaju spotkaniach partyjnych. Była to osoba taka, jak wiele innych członków kłodzkiego koła. Uczestniczyła ona w życiu politycznym i partyjnym. Ja tych relacji po prostu nie znam dokładnie. Trzeba byłoby się zapytać bezpośrednio pani marszałek

– oznajmił.

Dodał także, że cały proces wyjaśniania afery pedofilsko-zoofilskiej w Kłodzku "powinien być transparentny i jawny - trzeba dążyć do tego, aby te kwestie wyjaśnić".

Autor:

Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej