Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

1,6 mln zł dochodu 29-letniego radnego z KO. Jest zawiadomienie do prokuratury

Poseł PiS Paweł Jabłoński złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez radnego KO Dawida Kacprzyka. 29-letni lekarz w oświadczeniu majątkowym wskazał, że w ubiegłym roku z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług medycznych zarobił niespełna 1,6 mln złotych. - Mam nadzieję, że nad Kacprzykiem nie zostanie rozłożony parasol ochronny – na szczęście, w odróżnieniu od np. Tomasz Grodzki, pan radny nie ma immunitetu...- stwierdził polityk PiS.

Jak przekazał Jabłoński, zawiadomienie trafiło do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. - [...] zawiera również wniosek o zabezpieczenie majątkowe na mieniu sprawcy (sprawców) przestępstwa – art. 291 § 1 k.p.k. – w sprawie może bowiem chodzić nawet o 1,6 mln zł - poinformował.

Sprawa Kacprzyka nabrała rozgłosu po tym, jak Portal Zero ustalił, że radny miał przepracować w Warszawskim Szpitalu Południowym w 2025 roku łącznie 3976 godzin, co według danych szpitala daje średnio 331 godzin miesięcznie. Z grafików dyżurów lekarza wynika z nich, że część zmian miała trwać nieprzerwanie przez trzy, a nawet cztery doby. Dziennikarze opisali również przypadki, w których zgodnie z dokumentacją szpitalną Kacprzyk miał być na dyżurze, a jednocześnie pojawiał się publicznie - między innymi w programie TVP3 Warszawa, podczas spotkania z politykami czy na posiedzeniu rady dzielnicy.

Będzie "parasol ochronny"?

Jak wskazał Jabłoński, Kacprzyk w 2025 roku wykazał ok. 1,6 mln zł przychodu z działalności medycznej, blisko 19-krotnie więcej niż rok wcześniej. - Rodzi to uzasadnione podejrzenie wyłudzenia ze środków publicznych wynagrodzenia za dyżury, których faktycznie nie pełnił – oraz poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej i pracowniczej – zarówno przez D. Kacprzyka, jak i inne osoby, które mu to zatwierdzały (art. 271, 286 i 296 k.k.) - ocenił polityk PiS.

"Zawiadomienie złożyłem w interesie publicznym, jako poseł na Sejm RP i adwokat. Środki publiczne muszą być wydawane uczciwie – a lekarz ma prawo do wynagrodzenia, ale tylko za czas kiedy rzeczywiście jest do dyspozycji pacjentów. Jeśli wziął coś nieuczciwie – powinien zwrócić (i ponieść karę). Mam nadzieję, że nad D.Kacprzykiem nie zostanie rozłożony parasol ochronny – na szczęście, w odróżnieniu od np. Tomasz Grodzki, pan radny nie ma immunitetu..."

– oznajmił Jabłoński.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka