Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Na wakacjach tankował za pieniądze podatników. Nieoficjalnie: Były wiceminister uniewinniony

Były wiceminister sprawiedliwości Bartłomiej Ciążyński został uniewinniony w sprawie związanej z tankowaniem przez niego samochodu za publiczne pieniądze - podaje dziennikarz Marcin Torz. Chodzi m.in. o wyjazd polityka na wakacje w 2024 roku, podczas którego za paliwo płacił kartą Polskiego Ośrodka Rozwoju Technologii (PORT) wchodzącego w skład Sieci Badawczej Łukasiewicz, gdzie polityk pracował przed objęciem funkcji w rządzie.

Sprawa wyszła na jaw w sierpniu 2024 roku, gdy portal wp.pl ujawnił, że Ciążyński pojechał na prywatne wakacje do Słowenii służbową limuzyną i dwukrotnie zatankował pojazd, płacąc służbową kartą. Auto i karta należały do Polskiego Ośrodka Rozwoju Technologii (PORT) wchodzącego w skład Sieci Badawczej Łukasiewicz, gdzie polityk pracował przed objęciem funkcji wiceministra sprawiedliwości.

Akt oskarżenia przeciwko Bartłomiejowi Ciążyńskiemu trafił do Sądu Rejonowego dla Wrocławia Fabrycznej w grudniu 2024 roku. Były wiceminister został oskarżony o przekroczenie uprawnień jako funkcjonariusz publiczny.

Według prokuratury od 2 czerwca do 28 lipca 2024 roku we Wrocławiu Ciążyński, pełniąc funkcję pracownika Sieci Badawczej Łukasiewicz PORT, korzystał ze służbowego samochodu do celów prywatnych, doprowadzając instytucję do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie ponad 4,6 tys. złotych.

Prokuratura ustaliła, że polityk, używając służbowej karty flotowej, co najmniej ośmiokrotnie zatankował auto do celów prywatnych. Kupił także płyn do spryskiwaczy.

Ciążyński nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Nie zaprzeczył jednak, że faktycznie tankował za pieniądze ze służbowej karty i po wyjściu afery na jaw podał się do dymisji.

Pod koniec 2024 roku, po postawieniu zarzutów, opublikował oświadczenie na platformie X. "Będę bronić się przed oskarżeniami oraz bronić swojego dorobku zawodowego, społecznego i politycznego. Jestem bowiem niewinny, a jedyne czego się dopuściłem – za co już przeprosiłem i za co poniosłem daleko idące konsekwencje – to błędne wykorzystanie mienia pracodawcy" - napisał.

Uniewinnienie 

Dziś dziennikarz Marcin Torz podaje, że sąd podjął decyzję w sprawie Ciążyńskiego. Były wiceminister sprawiedliwości został uniewinniony. - Sąd nie dał wiary argumentom prokuratury. Ciążyński jest więc niewinny. Ciekawe co dalej - napisał na platformie X.

Wyrok jest nieprawomocny.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka