Antysędziowie znów w budynku TK. Przywiózł ich samochód Kancelarii Sejmu
Dzisiaj po południu grupa tzw. "antysędziów" ponownie zjawiła się w budynku Trybunału Konstytucyjnego. Osoby wybrane do TK ponownie zostały przywiezione do gmachu samochodem należącym do Kancelarii Sejmu. O szczegółach opowiedziała Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, posłanka PiS, która przeprowadziła w budynku TK kontrolę poselską.
Warto zapytać, dlaczego przywozi ich samochód sejmowy. Jako poseł wiem, że samochodami Kancelarii Sejmu nie wolno przewozić nikogo: asystentów, członków rodziny, gości – absolutnie nikogo. Ci Państwo nie są posłami, ani senatorami. Dzisiaj złożyliśmy zapytanie do Kancelarii Sejmu w tej sprawie
– poinformowała.
Dodała, iż jej zdaniem podobne sytuacje z udziałem "antysędziów" będą powtarzać się każdego dnia.
Dwie z tych osób nie zrezygnowały ze swoich funkcji w sądach, co wyklucza możliwość bycia sędzią TK. Mowa o panu Markiewiczu i pani Korwin-Piotrowskiej. To jest dość ciekawa sytuacja
– wskazała.
Posłanka PiS zwróciła też uwagę na koszty organizacji wczorajszego pseudoślubowania zorganizowanego na terenie Sejmu.
Należy się zastanowić, jakie są koszty tej operacji, kto ponosił koszt tej wczorajszej farsy?
- oznajmiła.
Wojciechowska van Heukelom mówiła też o notariuszu Dariuszu Kramarzu, który brał czynny udział w tym wydarzeniu.
Jeżeli w akcie notarialnym znajduje się słowo „wobec”, to w dalszym ciągu oznacza to w obecności czyjejś. Jeżeli notariusz podpisał taki akt, w którym znajduje się to słowo, które było wypowiadane podczas przysięgi, to znaczy, że poświadczył nieprawdę i powinien być ukarany dyscyplinarnie
– stwierdziła.