Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

"Antykonstytucyjne przedsięwzięcie, niefortunny pokaz". Prof. Piotrowski mocno o pseudoślubowaniu

- To było moim zdaniem antykonstytucyjne przedsięwzięcie, bardzo niefortunny pokaz. Wydarzenie, które odbyło się w Sejmie, nie ma żadnego znaczenia prawnego, dlatego, że prawne przesłanki ślubowania są określone w ustawie o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego - ocenił prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista w programie "Gość Dzisiaj" na antenie TV Republika pytany o pseudoślubowanie osób wybranych przez Sejm, do Trybunału Konstytucyjnego.

Autor:

Pseudoślubowanie w Sejmie 

W czwartek w Sejmie doszło do pseudoślubowania, podczas którego osoby wybrane do Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm ślubowały "wobec prezydenta" bez obecności głowy państwa. Prawnicy zgodnie podkreślają, że takiej formuły nie można nazwać ślubowaniem wobec prezydenta RP i osoby te - cztery z nich - nie objęły skutecznie urzędu sędziego TK. Wśród uczestników wydarzenia były także dwie osoby, które wcześniej złożyły ślubowanie wobec prezydenta RP w Pałacu Prezydenckim - Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek.

Osoby te w biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP przekazały pisemne roty ślubowań wobec prezydenta, a po złożeniu dokumentów w Kancelarii Prezydenta wszyscy udali się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego.

Prezes TK, Bogdan Święczkowski, przekazał czwórce wybranych przez Sejm, że "nie może uznać, że nawiązali stosunek służbowy sędziego TK, albowiem nie został poinformowany przez prezydenta, że złożyli ślubowanie wobec jego osoby, a takie ustalenie musi mieć, aby uznać, że ktoś nawiązał stosunek służbowy sędziego".

Prof. Piotrowski: To wydarzenie nie ma żadnego znaczenia prawnego 

O ocenę pseudoślubowania, które miało miejsce w czwartek, został zapytany w programie "Gość Dzisiaj" na antenie TV Republika prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista. 

To wydarzenie nie ma żadnego znaczenia prawnego, dlatego, że prawne przesłanki ślubowania są określone w ustawie o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ta ustawa stanowi, że osoba wybrana na ten urząd sędziego TK składa ślubowanie wobec prezydenta – to znaczy w jego osobności. Ten przyimek „wobec” jest skrótem sformułowania „w obecności”. W klasycznym słowniku języka polskiego są następujące znaczenia: w obecności, w stosunku do czegoś lub kogoś, ze względu na coś. To jest niezwykle interesujące. Ze względów politycznych zmieniamy znaczenie słowa. To nie jest nowe. 25 wieków temu w czasie wojny peloponeskiej działy się podobne rzeczy

– ocenił.

Dodał, iż jego zdaniem wczorajsze spotkanie było "antykonstytucyjnym przedsięwzięciem, bardzo nieforunnym pokazem". Przypomniał też, że "czterej sędziowie, którzy nie zostali przez prezydenta zaproszeni do złożenia ślubowania, nie mają żadnego stwierdzenia ze strony prezydenta, że zaproszeni nie będą".

W związku z tym, składając to ślubowanie w żadnym stopniu nie ugruntowali swojej pozycji. Być może będą mogli to ślubowanie złożyć w siedzibie prezydenta i w jego obecności. Tych dwoje, którzy już ślubowanie złożyli, pojawili się tam zupełnie niepotrzebnie. Prawdopodobnie przyszli tam dlatego, że nie są wystarczająco niezawiśli. To przedsięwzięcie wpisuje się w zaostrzający się konflikt między rządem a prezydentem. Eskalowanie tego konfliktu jest sprzeczne z polską racją stanu. Jeśli mówimy, że prezydent musi natychmiast przyjąć ślubowanie, to oznacza, że nie mamy do tego wystarczających podstaw prawnych. W ustawie o statusie sędziów TK nie ma terminu

– wskazał prof. Piotrowski.

Konstytucjonalista stwierdził też, że pseudoślubowanie jest "antykonstytucyjne dlatego, że uświadamia szerszej publiczności, że sędziowie Trybunału Konstytucyjnego działają tak, jak politycy oczekują". 

Autor:

Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej