Wasale wierni i gotowi
Każdy atak na Polskę witany jest przez polityków PO z radością. To żelazna zasada – czy dotyczy polityków niemieckich, czy jak ostatnio prezydenta Francji, każda szarża na nasz kraj zyskuje w Platformie sojuszników.
Każdy atak na Polskę witany jest przez polityków PO z radością. To żelazna zasada – czy dotyczy polityków niemieckich, czy jak ostatnio prezydenta Francji, każda szarża na nasz kraj zyskuje w Platformie sojuszników.
Ostatni miesiąc w polskiej polityce do Dobrej Zmiany nie należy. Po wetach prezydenckich ujawnia się coraz więcej konfliktów w obozie władzy i środowiskach związanych z PiS. Spór pomiędzy Prezydentem i ministrem Zbigniewem Ziobro nie ustał, a co więcej, doszedł nowy otwarty pojedynek – tym razem z ministrem Macierewiczem.
W polityce wewnętrznej prezydentowi Francji Emmanuelowi Macronowi na razie najlepiej udaje się… utrata popularności. Ostatnio skrytykował go nawet poprzednik na urzędzie, były prezydent François Hollande. Zapowiedzi reform anonsowane przez premiera Édouarda Philippe’a też na kolana nie powalają.
Czyżby pozbycie się budynku oznaczało sprzedaż wyposażenia, również tego, które służyło potrzebom kultu?
Pielgrzymka rolkarzy, która dotrze do Częstochowy, w 300. rocznicę koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej, będzie jedną z ostatnich tegorocznego sierpnia. Najpopularniejsze są wciąż pielgrzymki piesze, ale przybywa także rowerowych i biegowych.
Ostatnio okazało się, że rozmawiam z duchami. Tak wyszło. Trochę kadzidełek i już. Wśród dymu przybywają do mnie najróżniejsze postacie. Nie myślałem, że będę miał akurat takich gości. Ale gdy okazało się, co zaświaty miały mi do przekazania, wszystko stało się wręcz oczywiste. Pierwszym moim gościem – zakołatał cicho i jakby nerwowo do moich drzwi – okazał się Bronisław Geremek.
Wiem, że ten tytuł brzmi szokująco, ale chciałem naprawdę podziękować byłym ubekom. Ich zapowiedź w serwisie Wirtualna Polska, że w odwecie za obniżenie im pensji zamierzają ujawnić kwity dotyczące homoseksualistów na prawicy, to doskonały dowód na to, że lewica jedynie gra tematem homoseksualistów, a nie troszczy się o nich.
O tym, że europejskie wartości, takie jak np. solidarność, traktowane są w UE wybiórczo, wiemy od dawna. Podczas gdy kraje starej Unii mogą sowicie dotować swoje stocznie, kopalnie i banki, dla krajów naszego regionu uzyskanie zgody od Komisji Europejskiej na wsparcie rodzimych firm to droga przez mękę.
Poprzednio podałem jako przykład zarządzania refleksyjnego operację ukraińską. Dziś kolej na „Rosję, obrońcę chrześcijaństwa” jako ciekawy przykład mieszaniny prawdy i kłamstwa.
Pod koniec XVIII w. Rosja podejmowała interwencje zbrojne w Polsce pod pretekstem, jak byśmy to dziś powiedzieli, obrony „praw człowieka” oraz „praw ludzi wierzących”. Hipokryzja pełną gębą.
Tak zwane Państwo Islamskie to nadal bardzo sprawnie funkcjonująca organizacja terrorystyczna bazująca na kadrach partii Baas Saddama Husajna. Zarabia ona w sposób bezprawny na tym, że na świecie są chętni na jej dobra.
Sondaże pokazują, że coraz liczniej społeczeństwa krajów UE sprzeciwiają się dalszemu przyjmowaniu imigrantów. W odróżnieniu np. od Polski rządy tych państw brną jednak dalej we wspieranie tego zjawiska.
Coraz bardziej rozzuchwalają się różnego rodzaju zaprzańcy, którzy ostatnio za cel ataków postawili sobie np. święto Solidarności. 10 lat temu rzucili do walki z rządem PiS-u cały arsenał środków, jakim dysponowali.
Odwracanie kota ogonem w Polsce przeżywa rozkwit. Ubecy, esbecy, komuniści i liberalna postkomuna – na marszach KOD-u i totalnej opozycji zawłaszczają symbole Solidarności z okrzykami „Precz z komuną!” i wokalną profanacją „Murów” włącznie... Bezczelność tzw. Obywateli RP nie ogranicza się jedynie do blokowania miesięcznic smoleńskich; oni próbują nam „zorganizować” solidarnościowe obchody w Gdańsku!
Po każdym zamachu terrorystycznym w Europie słyszymy z ust polskich oficjeli i mediów publicznych, że jesteśmy bezpieczni, bo nie przyjmujemy uchodźców, nie bawimy się w multi-kulti. Zatem nic nam na naszej „zielonej wyspie” nie grozi. Przestrzegałbym polski rząd przed hurraoptymizmem.
Kibice Legii Warszawa znów pokazali fason. W prostych, żołnierskich słowach najpierw przypomnieli światu, czym było Powstanie Warszawskie i kto za nie odpowiada, a potem, jeszcze dosadniej, zademonstrowali urzędasom z UEFA, gdzie mają ich kary finansowe. Fani, pod przewodnictwem red. Krzysztofa Stanowskiego, zorganizowali zrzutkę na karę wynoszącą 35 tys. euro. W dwa dni nazbierali kwotę trzykrotnie wyższą.
„Seminaria lucieńskie” pod patronatem prezydenta Lecha Kaczyńskiego wciąż stanowią źródło refleksji nad otaczającą nas rzeczywistością. Bieżące zmagania polityczne wymagają przemyślanej strategii. Tym bardziej że świat coraz szybciej i radykalniej zmienia się na naszych oczach.
W dyskusji na temat reparacji ze strony Niemiec na rzecz Polski wielokrotnie jest podnoszony (m.in. przez opozycję) argument upływu czasu. Twierdzi się, że od II wojny światowej upłynęło już kilkadziesiąt lat i na odszkodowania wojenne jest już za późno.