Światowcy znad Wisły
11 listopada w Polsce był świętem społeczeństwa, co m.in. z mocą pokazał marsz w stolicy. W tym samym dniu centrum politycznym świata – jak pisała francuska prasa – stał się Paryż. Tu obraz był zgoła inny: ponad 70 przywódców państw, centralne uroczystości zakończenia I wojny światowej i próby wykorzystania tej rocznicy przez Emmanuela Macrona do narzucenia własnej narracji politycznej.