I straszno, i śmieszno
Jest oczywiste, że znaczna część elity, a także siłowików, nie ma ochoty tonąć razem ze swoim przywódcą.
Jest oczywiste, że znaczna część elity, a także siłowików, nie ma ochoty tonąć razem ze swoim przywódcą.
„Działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego, uprawiali – za amerykańskie pieniądze – szpiegostwo i dywersję” – taką rezolucję Związku Literatów Polskich podpisali m.in. Sławomir Mrożek i Wisława Szymborska.
Portugalia, kraj liczący nieco ponad 10 mln mieszkańców, objęła prezydencję w Unii Europejskiej równo przed miesiącem i zakończy ją w czerwcu. To średniej wielkości państwo jest ambitnym graczem na europejskim boisku. Świadczy o tym fakt, że to właśnie z tym krajem związane są nazwy uzgodnionych podczas poprzednich prezydencji kluczowych unijnych dokumentów – strategii lizbońskiej (2000 r.) i traktatu lizbońskiego (2007 r.).
W przestrzeni publicznej, przynajmniej jej części, pokutuje mit, w myśl którego odpowiedzialność za dzielenie Polaków ponoszą przede wszystkim Jarosław Kaczyński i jego formacja. Na dowód przywoływane są wciąż te same słowa, wyjęte z kontekstu, o Polakach „gorszego sortu”. Prawda jest zupełnie inna.
Dwadzieścia lat temu powstała Platforma Obywatelska. Teraz, gdy już wybrzmiały pierwsze komentarze i podsumowania, gdy opadły emocje, warto na spokojnie spojrzeć i ocenić formację, która miała być konserwatywnym środkiem, a stała się konkurentem skrajnej lewicy.
Wygląda na to, że jak dotąd polska gospodarka obroniła się przed dramatycznymi skutkami pandemii. Polska jest w czołówce państw o najlepszych wskaźnikach – obniżenie wzrostu gospodarczego nastąpiło, ale w mniejszym stopniu, niż się spodziewano.
To od lat jedna z metod stosowanych przez niektórych polskich sportowców, m.in. piłkarzy, do ominięcia fiskusa. Oprócz kontraktu za grę w klubie (czasem nawet zamiast niego) zawierana jest też – opiewająca na dużo wyższą kwotę – umowa sprzedaży praw do wizerunku.
Mówili, że Ogólnopolski Strajk Kobiet reprezentuje kobiety wykluczone oraz pokrzywdzone. No i widzę, że to się potwierdza. Jakaś wychudzona dama, przedstawiająca się jako Anja Rubik (pisownia wskazuje na wykluczenie ortograficzne), ogłosiła, że przekazała na WOŚP zdjęcia, na których jest naga. Naga? Jeszcze przy minusowych temperaturach?
Parlament Europejski przyjął rezolucję wzywającą do rezygnacji z prawie wybudowanego gazociągu Nord Stream 2. Ta decyzja związana jest z próbą zabójstwa Aleksieja Nawalnego, ale to też najnowszy rezultat podejmowanych od wielu lat działań polskiej dyplomacji mających na celu zatrzymanie gazociągu.
W naszej naturze tkwi chęć zemsty, odegrania się, pójścia w zaparte, a nie błagania o przebaczenie i przebaczenia.
Niedawno opinię publiczną poruszył skandaliczny wpis posłanki Lewicy, odwołujący się do tragedii w Aksum (gdzie wojsko zamordowało 750 chrześcijan). Posłanka Prokop na wieść o masakrze stwierdziła: „To czemu Kościół się tam pchał?” oraz „Czemu nie uszanował miejscowych wierzeń?”.
W 2007 r. Polska nagle wskoczyła do światowej czołówki w piłce ręcznej, zdobywając srebrny medal na mistrzostwach świata. Potem przez blisko dekadę nasi szczypiorniści dostarczali kibicom emocji i wzruszeń. Jednak po brązowym medalu na mundialu 2015 i w półfinale igrzysk olimpijskich 2016 odeszło to „złote pokolenie”, które wyciągnęło polski szczypiorniak z niebytu.
W czasie ubiegłorocznych demonstracji, na których wylewały się agresja, nienawiść, wulgarność, nie dawało mi spokoju pytanie, jaki procent ich uczestników wspiera WOŚP. Wydaje się, że całkiem duży.
Film ukazujący niebywały przepych posiadłości Putina wypuszczony przez Aleksieja Nawalnego, nim trafił on do więzienia, poruszył Rosjan. Zdecydowanie bardziej niż apele dotyczące praw człowieka, cenzury, wolności itd.
Spór o prawo i jego interpretację, a także o lepszą obronę życia wcale – wraz z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego i jego publikacją – się nie zakończył. W pewnym sensie można powiedzieć, że uzasadnienie otwiera obecnie nowy jego etap. Dlaczego?
MSZ to resort, który dotychczas nasycony był komunistycznymi elitami już w drugim i trzecim pokoleniu. Wprawdzie zakazano zatrudniania funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki i ich agentury, ale dopiero kiedy odeszli na emeryturę, więc taki zapis nie robił im krzywdy.
Od kilkunastu lat w Polsce zwykło się mówić o samorządach albo dobrze, albo wcale. Dobry PR Polsce lokalnej od lat robią politycy centralni, którzy tego czy innego włodarza gminy czy powiatu traktują bardziej jako potencjalną trampolinę do zdobycia głosów niż jako partnera.
Twarda walka o pieniądze i wpływy biznesowych sojuszników lewicy nie pomoże im w ratowaniu resztek pryncypialności i dosyć szybko zepchnie najbardziej zideologizowanych na margines życia publicznego.