Kultur-multur!
Na świecie jakoś się nie przyjęła wersja Moskwy o „denazyfikacji” Ukrainy, zaś po wykryciu w Buczy straszliwych zbrodni dokonanych przez „wyzwolicieli” opinia publiczna wielu krajów stopniowo nabierała obrzydzenia do wszystkiego co rosyjskie. Kreml starym sposobem uruchomił zawsze wierne autorytety moralne. Zaczęły one rozdzierać szaty w obronie… kultury rosyjskiej, rzekomo prześladowanej niesprawiedliwie za te zbrodnie!