Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,ks. Jarosław  Wąsowicz SDB,
06.06.2022 13:00

Podsumowanie sezonu

Kadra Czesława Michniewicza rozpoczęła w środę zmagania w Lidze Narodów od zwycięstwa. W pierwszej kolejce pokonała we Wrocławiu Walię 2:1. Zanim jednak na dobre zaczniemy emocjonować się rozgrywkami reprezentacji, warto krótko podsumować zakończony niedawno sezon ligowy. 

Kto najbardziej zawiódł? Wydaje się, że Legia Warszawa, która po bardzo słabym sezonie uplasowała się na 10. pozycji. Emocji nie brakowało na szczycie tabeli. Praktycznie niemal do końca rozgrywek szanse na mistrzostwo miały aż trzy drużyny. Ostatecznie „majstra” zdobył poznański Lech, wieńcząc tytułem obchody jubileuszu 100. rocznicy istnienia klubu. Kolejny dobry sezon odnotował Raków Częstochowa, tegoroczny wicemistrz Polski i zdobywca Pucharu Polski. Trzecia w tabeli była Pogoń Szczecin, której kibice długie lata czekali, aż Duma Pomorza liczyć się będzie na piłkarskich salonach. Moja Lechia na pozycji czwartej – to cieszy, choć niesmak pozostaje. Biało-zieloni od kilku sezonów atakują górną część tabeli i chciałoby się więcej. Wśród spadkowiczów największe rozczarowanie wywołuje Wisła Kraków. Komentatorzy sportowi rozdzierali szaty, że do I ligi spada tak zasłużony klub. Nie pierwszy raz w historii. Wszystkie czołowe drużyny ekstraklasy z ostatniego sezonu całkiem niedawno grały w niższych ligach. Ostatecznie wyszły na tym dobrze. Może spadek stanie się impulsem do odbudowy Białej Gwiazdy?

29 maja poznaliśmy ostatniego uczestnika kolejnej edycji rozgrywek PKO BP Ekstraklasy. Zwycięzcą tego sezonu Fortuna 1. Ligi została Miedź Legnica. Bezpośredni awans z drugiego miejsca wywalczył z kolei w ostatniej kolejce Widzew Łódź. Po emocjonującym spotkaniu finałowym meczów barażowych do beniaminków ekstraklasy dołączyła Korona Kielce, która powraca po dwóch latach na najwyższy szczebel rozgrywek piłkarskich. Kibicowsko zapowiada się ciekawy sezon. Wszystkie wymienione kluby mają oddanych fanów. Oj, na pewno będzie się działo! 

Przede wszystkim podczas minionych rozgrywek mogliśmy powrócić jako kibice na stadiony, stęsknieni po pandemicznych ograniczeniach. Mimo że zwykliśmy narzekać na naszą ligę, i tak – z emocjami charakterystycznymi dla piłkarskich fanów – zasiądziemy ponownie na stadionach, trzymając kciuki za swoje drużyny w nowym sezonie 2022/2023.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE