Rosja i zmęczenie Zachodu
Rosja liczy na zmęczenie rządów i społeczeństw Zachodu. Dla obywateli aż 23 z 27 państw UE sytuacja międzynarodowa jest na piątym miejscu listy priorytetów. Wyjątki to: Polska, Estonia, Litwa i Finlandia.
Rosja liczy na zmęczenie rządów i społeczeństw Zachodu. Dla obywateli aż 23 z 27 państw UE sytuacja międzynarodowa jest na piątym miejscu listy priorytetów. Wyjątki to: Polska, Estonia, Litwa i Finlandia.
Śledztwo w sprawie okrutnego morderstwa Jolanty Brzeskiej trwa. Miało się zakończyć do 30 września, ale prowadząca je Prokuratura Regionalna w Gdańsku nadal bada liczne wątki i zapowiedziała, że potrzebuje jeszcze pół roku.
Orwell, gdyby dziś żył, z pewnością zająłby się Rosją. Nowy „Rok 1984”, gdyby nadać mu formę powieści chrześcijańskiej theological fiction, mógłby za bohatera mieć patriarchę Cyryla. I nie jest to bynajmniej przesada.
Rosja kłamie, że pakt Ribbentrop–Mołotow był jedną z wielu podpisanych w 1939 roku umów z niemiecką III Rzeszą i wcale nie miał charakteru agresywnego. Proputinowski historyk Michaił Miagkow wezwał, by Rosja „przestała wreszcie posypywać głowę popiołem”.
Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski nie mieli dotąd zbyt wiele szczęścia w polityce. Po skończonych kadencjach stali się dość szybko głównie bohaterami memów.
W Poczdamie na gali M100 Media Award Donald Tusk wystąpił „jako Polak, przyjaciel i sojusznik Ukrainy od pierwszych dni jej niepodległości, zdeklarowany Europejczyk i człowiek Zachodu, Zachodu w sensie politycznych wartości”. Mówił rzeczy ciekawe i na swój sposób zaskakujące dla każdego, kto choć trochę wie o jego politycznej drodze i podejściu do polityki Rosji i Niemiec na przestrzeni ostatnich lat. Jeszcze ciekawsze było jednak to, co zostało powiedziane do niego przez kanclerza Scholza na temat polskich granic, których niemiecki przywódca nie chciałby w żaden sposób kwestionować – i właśnie dlatego niepytany wyskoczył z tą deklaracją.
Na sobotnich szyickich uroczystościach Arbain pojawił się publicznie w Teheranie najwyższy przywódca Iranu – ajatollah Ali Chamenei. Jego pojawienie się zdementowało plotki krążące od kilku dni, że 83-letni Chamenei umarł w trakcie zabiegu chirurgicznego. Wyciszyło również mnożące się pytania o polityczną przyszłość Iranu.
Polska od lat nie potrafi skutecznie karać agentów obcych wywiadów szkodzących naszemu krajowi. Wszystko przez bardzo łagodne brzmienie artykułu 130 Kodeksu karnego opisującego przestępstwo szpiegostwa. W efekcie za współpracę z rosyjskim czy białoruskim wywiadem można dziś usłyszeć wyrok zaledwie kilku lat więzienia, co najwyżej pięciu, może sześciu.
Na naszych oczach dokonuje się klęska nie tylko Moskowii, ale też pewnego typu dość wpływowego mniej więcej od XIX w. sposobu myślenia (nie wiedzieć czemu nazwanego „realizmem”), że w polityce międzynarodowej nie liczą się wartości (jak wolność, niepodległość, miłość, przyjaźń, rodzina, uczciwość itd.), lecz tylko „układ sił”. Czyli naga siła.
Z zainteresowaniem część z nas obserwowała reakcję nieprzychylnych Polsce mediów w dniu otwarcia kanału żeglugowego na Mierzei Wiślanej. Pierwsze godziny to cisza, pewnie uzgadniano wspólne stanowisko z Rosją, później zaczęto narzekać na padający deszcz, by przejść do żalów, że nie wszyscy mogą dostać się tam, skąd chcą oglądać uroczystość.
Ostatnie wstrząsające odkrycia w Iziumie – kilkaset ciał cywilów wymordowanych przez moskiewskich okupantów – są kolejnym potwierdzeniem tego, że ktokolwiek w Europie i zachodnim świecie myśli jeszcze o jakichkolwiek rozmowach z ekipą Putina, to jest albo pożytecznym kremlowskim idiotą, albo celowym sprzymierzeńcem ludobójców.
„Mogę zaznaczyć jak wszystkie poprzednie rządy federalne, że ta sprawa została ostatecznie uregulowana w prawie międzynarodowym” – stwierdził w rozmowie z niemieckim FAZ kanclerz Niemiec Olaf Scholz. Nie powiedział nic zaskakującego.
Odwaga i determinacja naszych wschodnich sąsiadów dają dużo większe możliwości niż tylko uratowanie swojej ojczyzny. Ukraińcy są w stanie rozsadzić Rosję – nie napaścią, lecz przykładem. Mają potencjał uruchomienia w Federacji ruchów odśrodkowych, które rozpoczną przemiany społeczne skutkujące zmianą władzy.
Przy okazji sporu o naturę gazociągu Nord Stream 2 prezydent Warszawy i obecnie jeden z liderów opozycji Rafał Trzaskowski przekonywał, że ta inwestycja nam i Europie nie zagraża, ponieważ to „inicjatywa prywatnych firm” (tak jakby w Rosji rzeczywiście były one niezależne od władzy).
Ostatnie dni i tygodnie są bardzo dobre dla polskiego sportu. Począwszy od odbywających się w Monachium w sierpniu mistrzostw Europy w lekkiej atletyce i innych dyscyplinach (takich jak kajakarstwo, wioślarstwo czy kolarstwo). Polska zdobyła we wszystkich aż 39 medali. Potem był historyczny sukces Igi Świątek – zwycięstwo w bardzo prestiżowym US Open, pierwsze takie zwycięstwo dla Polski.
Były szef Bundestagu Wolfgang Schaeuble w wywiadzie dla „Tagesspiegel” przyznał: to Lech Kaczyński miał rację co do Rosji. Polityk CDU przyznaje też, że o imperialnej polityce Rosji jakoś w Berlinie jednak wiedziano, ale: „wiedzieliśmy, ale nie widzieliśmy”. To hipokryzja.
Uznawanie Polaków za debili jest fundamentem każdego działania Tuska w polityce. Inni, z rządu i opozycji, pracują, by wymyślić, jeśli nawet nie program, to atrakcyjny dla Polaków przekaz, przekonać ich do czegoś. A Tusk nie.
Jest taki stary sowiecki dowcip o fabryce maszyn do szycia: zgodnie z powszechnym w tym kraju obyczajem pracownicy wynosili cichcem elementy produkowanego sprzętu, ale gdy usiłowali je w domu złożyć do użytkowania, za każdym razem wychodził im kałasznikow! Jakoś tak mi się to skojarzyło z ponoć superodkurzaczem, reklamowanym w TV jako „fantastyczny produkt niemieckiej techniki”. Z pewnością zasysa jak cholera – także zabytkowe obrazy, biżuterię, a nawet złote zęby!