To jest mój papież!
Od tragedii smoleńskiej, a może od śmierci papieża nie widziałem tak wielkiego poruszenia społecznego jak obecnie w obronie Jana Pawła II. To jest coś więcej niż tylko niezgoda na kłamstwa TVN i innych lewicowych mediów, więcej niż tylko potrzeba obrony dobrego imienia człowieka, który był jednym z najbardziej zasłużonych w historii Polski.