Poseł Trela aplikuje
Ponieważ z serialem „Reset” trudno dyskutować merytorycznie, strategią jest przemilczenie, niemerytoryczna deprecjacja autorów i ich medium, a od wczoraj także zarzut fałszerstwa.
Ponieważ z serialem „Reset” trudno dyskutować merytorycznie, strategią jest przemilczenie, niemerytoryczna deprecjacja autorów i ich medium, a od wczoraj także zarzut fałszerstwa.
Jak to jest możliwe, że kilkadziesiąt procent mieszkańców naszej ojczyzny uznaje za swój taki obraz polskiej rzeczywistości, który ignoruje oczywiste fakty i elementarną logikę, połyka ewidentne kłamstwa i boi się zagrożeń, których wcale nie ma? Jednym z kluczy do zrozumienia tej sytuacji jest antropologiczno-psychologiczna prawda, na którą dawno temu zwrócił uwagę Erich Fromm.
Od lat biernie przyglądam się biznesowi, który rozkręcał Janusz Palikot. Od początku pachniało to piramidą finansową, ale myślałem, że ten były polityk łeb do interesów jednak ma. W skrócie: biznes bazuje na pożyczkach społecznościowych, od których dość szybko miały być płacone wysokie odsetki, a później kapitał.
W Hiszpanii prawica wygrała wybory arytmetycznie, ale przegrała politycznie. W Polsce jest wielka szansa, aby uniknąć tej sytuacji. W przyspieszonych wyborach na Półwyspie Iberyjskim w praktyce wygrała lewica, bo jest w stanie utworzyć rząd z autonomistami, ugrupowaniami regionalnymi z Katalonii, Kraju Basków i in.
Trzaskowski będzie mordował dziki. Zabije ich niemało. Warszawskie parki spłyną krwią ciężarnych loch. Mniej więcej w ten sposób mogłyby komentować ostatnią decyzję prezydenta Warszawy o odstrzale dzików prawicowe media, gdyby chciały udawać „Wyborczą” czy TVN.
Po niedzielnych wyborach parlamentarnych w Hiszpanii wiemy na pewno, że wygrała je centroprawicowa Partia Ludowa (PP), na czele której stoi Alberto Núñez Feijóo, jeden z największych przeciwników obecnego premiera Pedro Sáncheza. Kierowana przez niego Socjalistyczna Partia Robotnicza (PSOE) zajęła drugie miejsce. Podium zamknęło konserwatywne ugrupowanie Vox.
Bieżący Wskaźnik Ufności Konsumenckiej (BWUK) w lipcu był wyższy o ponad 3 proc. niż przed miesiącem. O blisko 4 proc. wzrósł Wyprzedzający Wskaźnik Ufności Konsumenckiej (WWUK), który stanowi prognozę na przyszłość. To nie są tylko suche dane – jeśli przypomnimy sobie niedawną propagandę totalniackiej opozycji.
Nic mnie tak nie bawiło, choć powinno smucić, jak hipokryzja w politycznym grajdołku. Cóż, przyzwyczaiłem się. Kolejne tygodnie prekampanii, kiedy wszyscy udają, że nie trwa walka o głosy wyborców, potęgują chwytanie się o wszystko, byle w końcu PiS zaczęło spadać poparcie. A to już rodzi we mnie tylko współczucie dla dziennikarzy i komentatorów, którzy zawsze uważają, że mają patent na rację i prawdę. W odstępie zaledwie kilkunastu godzin, opozycyjni redaktorzy wytoczyli kolejne „działa" i afery", których akurat nie dostrzegali, gdy rządzili ich ulubieńcy.
„Pokaż mi, z kim przestajesz, a powiem ci, kim jesteś”. To powiedzenie dedykuję europosłom PO, Lewicy oraz Ruchu Hołowni, którzy głosowali przeciwko Polsce wraz z przedstawicielami mniejszości rosyjskiej na Łotwie i Estonii w Parlamencie Europejskim.
Donald Tusk i jego towarzysze chętnie mówią o zarobkach innych osób, a funkcjonariusze medialni POstkomuny gorliwie przekazy partyjne powielają. Całkowitym zaś milczeniem – to jeden z przykładów wewnętrznej cenzury w partyjno-medialnym froncie – objęty jest temat zarobków samego Tuska.
Głośny performance biegłej w tej dziedzinie pani Joanny z Krakowa nasunął mi myśl o ciężkiej doli osób, które z racji zawodu muszą mieć do czynienia z osobami tego typu – jednocześnie zaburzonymi, a zarazem cwanymi i grającymi umiejętnie na nieszczęściu, które je dotknęło.
W witrynie Wyborcza.pl ukazał się duży artykuł Marty Danielewicz z lokalnej poznańskiej „Gazety Wyborczej”, mającej ogromną wiedzę nie tylko o firmie, która składowała odpady w Przylepie. Tekst zatytułowany był „Za groźnymi odpadami stoi mafia śmieciowa. Zostawiła takie bomby też w innych miastach”.
Ruszył hub serwisowy dla niemieckich czołgów z krajów NATO, wysyłanych na Ukrainę. Do zakładów Bumar-Łabędy w Gliwicach, spółki wchodzącej w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej, trafiły już pierwsze pojazdy. Tym samym sfinalizowano umowę między Polską a Niemcami dotyczącą tej inwestycji.
Głos straconym w Rosji w czasach stalinowskich przywrócił profesor Hiroaki Kuromiya, wybitny sowietolog, wykładowca Uniwersytetu Indiana, w książce wydanej w 2007 roku właśnie pod tytułem „Głosy straconych”. Wiele w niej historii Polaków zamordowanych w ramach operacji antypolskiej NKWD, a wśród nich m.in. opis tragedii rodziny Kurowskich, Polaków, prostych ludzi, którzy pochodzili spod Kijowa.
Celny, acz niezbyt wesoły żart z internetu: przygarbiony troskami facet mówi, że ostatnio czyta tylko literaturę faktu, a na pytanie towarzyszki – co konkretnie – odpowiada: „Orwella...” To nazwisko stało się synonimem najsłynniejszej demaskującej totalitaryzm dystopii, zadziwiającej przenikliwością, autor bowiem nie tylko przeniknął sposoby rządzenia umysłami w XX w., ale okazał się niestety prorokiem także w odniesieniu do szaleńczych ideologii gnębiących nas w III millenium.
Jesteśmy świadkami uruchomienia największej akcji ratowania zabytków od dekad. Dzięki rządowemu programowi odbudowy zabytków do samorządów trafia blisko 2,5 mld złotych na renowację kościołów, dworów, parków i innych historycznych obiektów, które przez lata nie mogły doczekać się pieniędzy na remonty.
„Każde królestwo, wewnętrznie skłócone, pustoszeje. I żadne miasto ani dom, wewnętrznie skłócony, się nie ostoi”. - mówił Jezus do faryzeuszy, co regularnie przypominają nam kościelne czytania. Regularnie i na marne, jak coraz częściej mi się niestety wydaje.
Najgorsze, co się stało, to odebranie konserwatystom kwestii troski o planetę (pisał o tym świetnie Roger Scruton).