Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Lisiewicz,
22.05.2017 07:45

​Nigdy nie wracajcie

Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, urodził się w czasie letnich strajków w 1980 r., które doprowadziły do powstania Solidarności.

Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, urodził się w czasie letnich strajków w 1980 r., które doprowadziły do powstania Solidarności. „Sądy komunistyczne skazały na karę śmierci ponad trzy tysiące polskich patriotów” – po tych jego słowach sędziowie uczestniczący w sobotnim Kongresie Prawników Polskich (KPP) zaczęli wychodzić z sali. Z pierwszej ławki zerwał się Ryszard Kalisz. Wystarczyło spojrzeć na ich twarze, by zauważyć, że same słowa „polskich patriotów” wzbudziły w nich trudny do ukrycia niesmak. Tak się nie mówiło w ich domach. A minister bez zmrużenia oka kontynuował opowieść o III RP, w której tylko jeden sędzia musiał odejść z zawodu. Padły kluczowe słowa o związku między nierozliczeniem komunistycznych zbrodniarzy sądowych a korupcją wśród sędziów w III RP: „Tolerancja wobec dużych win powodowała bezkarność win małych”. Tak oto majestat Rzeczypospolitej przemówił ustami młodego ministra do tych, którzy wysługiwali się obcym i ich potomków. Teraz na Ministerstwie Sprawiedliwości ciąży wielka odpowiedzialność, by ci, co wyszli, nie mieli powrotu. By dzieci Sierpnia ‚80 skutecznie dokończyły dziś antykomunistyczną rewolucję rodziców.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej