Precz z Nawrockim i Chrobrym też!
10 tys. kibiców na Jasnej Górze, ks. prof. Jarosław Wąsowicz odliczający do 10 przed odpaleniem rac i „Mazurek Dąbrowskiego” – te wydarzenia wprawiły w zakłopotanie tych, co nie bardzo lubią polski patriotyzm.
10 tys. kibiców na Jasnej Górze, ks. prof. Jarosław Wąsowicz odliczający do 10 przed odpaleniem rac i „Mazurek Dąbrowskiego” – te wydarzenia wprawiły w zakłopotanie tych, co nie bardzo lubią polski patriotyzm.
Każda kłótnia Tuska czy Czarzastego z Braunem jest korzystna zarówno dla Tuska i Czarzastego, jak i dla Brauna.
Tusk był u Wojewódzkiego i ten zmotywował go niczym coach czy inny trener personalny, że jak zrobi „rewanż” i „odwet”, to będzie znowu silny i podziwiany. Przekaz patocelebryty od wsadzania polskiej flagi w kupę z automatu spodobał się gościowi od polskości-nienormalności. To pokrewieństwo mentalności rzucało się w oczy.
Samozbiory stały się symbolem tego, że polskie państwo nad niczym nie panuje i zdesperowani obywatele muszą organizować się sami. Rolnicy oferują swoje warzywa i owoce, zapraszając chętnych do tego, by pozbierali je sobie na polu i zapłacili nieporównywalnie mniej niż w sklepach, a w skrajnych przypadkach wzięli je sobie za darmo, ewentualnie za datek „co łaska”.
Ma zakaz zbliżania się do przejść granicznych na bliżej niż kilometr. W przypadku tekturowych kos i hasła „Kosy na sztorc” prokuratura sprawdza, czy nie nawoływał do zbrodni. Jego wypowiedzi o niemieckiej polityce i nielegalnych imigrantach zakwalifikowano jako „nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych”. Roberta Bąkiewicza ścigają śledczy w Warszawie, Szczecinie, Zamościu, Radomiu, Gorzowie Wielkopolskim, Wałbrzychu, Słubicach i Bogatyni. Razem ponad 30 śledztw. Władza, chcąc zastraszyć lidera ROG, widowiskowo ośmiesza samą siebie.
Panie Premierze! Z ogromnym uznaniem, tak jak zdecydowana większość Polaków, przyjąłem brawurową akcję rządowych służb, które uniemożliwiły wniesienie na mecz z Holandią oprawy z nawołującym do agresji hasłem „Do boju Polsko!”. A także biało-czerwonych flag na śmiercionośnych plastikowych trzonkach. Niemniej niepokój wielu spokojnych obywateli wzbudziło odśpiewanie w czasie meczów z Holandią i Maltą kibolskiej przyśpiewki o nazwie Mazurek Dąbrowskiego, nie tylko ksenofobicznej, ale i ewidentnie nawołującej do przemocy. Czas na odważną decyzję w tej sprawie! – pisze w apelu skierowanym do Donalda Tuska Piotr Lisiewicz.
Walka o władzę w Polsce 2050 lub masę upadłościową po niej po rezygnacji Szymona Hołowni może zdecydować o być albo nie być rządu Donalda Tuska. Głównymi pretendentkami są Paulina Hennig-Kloska, której zwycięstwo przybliżyłoby akcesję tej partii do KO, i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, skompromitowana w czasie resetu z Rosją, ale jednocześnie znienawidzona przez premiera. – Kaśka jest jedynym ministrem w rządzie, który się nie boi Tuska. 99 procent urzędników się boi, a ona nie, po prostu ma jaja – mówi „Gazecie Polskiej” jeden z posłów Polski 2050.