Życie Polaków mniej waży?
Słyszeliśmy już różne rewelacje wypowiadane przez pracowników „Gazety Wyborczej”, ale najnowsza „złota myśl” związanej z tym tytułem Anny Pamuły przenosi nas na nowy poziom.
Słyszeliśmy już różne rewelacje wypowiadane przez pracowników „Gazety Wyborczej”, ale najnowsza „złota myśl” związanej z tym tytułem Anny Pamuły przenosi nas na nowy poziom.
Światło dzienne ujrzały dramatyczne sceny z Wrocławia. 25-letni Igor Stachowiak zmarł rok temu na tamtejszym komisariacie.
Jeszcze nie pobito się w żadnym poważanym talk show, jeszcze nie latają po sali plenarnej mikrofony i telefony komórkowe, jeszcze żaden z dziennikarzy i polityków nie zbierał wybitych zębów, a
Znany aktor Maciej Stuhr zasłynął kiedyś stwierdzeniem, jakoby w bitwie pod Cedynią polscy wojowie przywiązywali dzieci do tarcz.
Muszę się do czegoś przyznać. Nie miałem racji. Nie sądziłem bowiem, że zdolność Platformy Obywatelskiej do autodestrukcji jest tak ogromna, iż wystarczy 48 godz., by od tzw.
Dosyć tego, przestałem być miły – grzmi Mateusz Kijowski, krocząc w blasku zachodzącego słońca przez Krakowskie Przemieście.
Wbrew temu, czego chciałoby środowisko polskiej prawicy, pamięć o Wyklętych i o innych bohaterach jest jedynie śladowa.
Przy okazji rocznicy katastrofy smoleńskiej znów pojawia się sformułowanie o „prezydenckim samolocie”. Podobnych manipulacji jest więcej.
Przed kilkoma tygodniami postanowiłem wylogować się z Twittera i Facebooka, przynajmniej na czas Wielkiego Postu. Miała to być ucieczka od zmór drugiej dekady XXI w. Prawie mi się udało.
Trudno uwierzyć, że część polityków Prawa i Sprawiedliwości twierdzi, iż o spadkach sondaży można mówić dopiero „po tendencji w kolejnych dziesięciu (!) badaniach”.
Ostrzelanie z granatnika polskiego konsulatu RP w Łucku to przekroczenie „cienkiej czerwonej linii” w prowokacjach wymierzonych w stosunki polsko-ukraińskie.
Rosyjskie media na Ukrainie to jedna z największych armii w wojnie hybrydowej. Są odpowiedzialne za lata manipulacji i fałszywego przedstawiania zarówno Europy i USA, jak i prodemokratycznych
Zamach, do jakiego doszło w centrum Londynu w środę, każe po raz kolejny stawiać pytania o to, czy i jak da się zwalczyć radykalny islamski terroryzm.
O tym, że część naszej rodzimej „klasy” politycznej i rzekomej „elity” uważa Polaków za brud, smród i ubóstwo, wiadomo nie od dziś.
No bo tacy są!
„Wy macie zasady, my mamy fundusze unijne”.