Schetyna ograł Petru
Wolty opozycji w sprawie protestu w Sejmie mogą przyprawić o zawrót głowy.
Pomysłodawca i redaktor naczelny Gazety Polskiej, współzałożyciel i redaktor naczelny Gazety Polskiej Codziennie, Współzałożyciel i pełniący obowiązki redaktora naczelnego Telewizji Republika, pomysłodawca i prezes spółki wydającej portal Niezalezna.pl, Albicla i miesięcznik Nowe Państwo, założyciel ruchu klubów Gazety Polskiej. Autor kilku ksiazek politycznych oraz bajek i opowiadań pisanych dla czwórki swoich dzieci. W czasach komunistycznych zaangażowany w podziemie niepodległościowe, między innymi NZS i prasę drugiego obiegu. Animator w ruchu Oazowym - Światło i Życie i szef jednej ze wspólnot ruchu Muminkowego dla ludzi z upośledzeniem umysłowym - Wiara i Światło.
Wolty opozycji w sprawie protestu w Sejmie mogą przyprawić o zawrót głowy.
Ryszard Petru zapewniał, że przez cały czas pozostawał w esemesowym kontakcie z Grzegorzem Schetyną w sprawie taktyki blokowania sejmu, również w czasie wyjazdu na Maderę (twierdził, że to nie
Mydlana bańka w postaci ruchu społecznego zwanego KOD pękła chyba ostatecznie. Jest kilku, kilkunastu płatnych kadrowców, trochę wariatów i nieco więcej partyjnych funkcjonariuszy.
Wielka gala sylwestrowa wyprawiana na koniec 2020 roku przez stowarzyszenie zjednoczonych gejów Europy wraz z obrońcami praw nekrofilów ma uhonorować zwycięskiego przywódcę KOD-u róż
W ostatnim czasie mieliśmy w Polsce do czynienia ze scenariuszem obalenia legalnej władzy.
Miałem w tym komentarzu napisać tylko o niezwykłym prezencie, jaki postanowiliśmy zrobić Państwu z okazji Świąt Bożego Narodzenia.
Debata w Parlamencie Europejskim nt.
Dziś musimy pokazać, że nie da się nam odebrać smoleńskich miesięcznic.
Minęło 190 lat, od kiedy ukazał się pierwszy numer „Gazety Polskiej”. Nie przypisujemy sobie całej tej tradycji, gdyż reaktywowana „Gazeta Polska” ukazuje się niecałe 24 lata.
Sto dziewięćdziesiąt lat temu ukazał się pierwszy numer „Gazety Polskiej”.
Ataki na obóz władzy są coraz intensywniejsze, ale widać też już napięcia wewnątrz tego obozu. Śmiem twierdzić, że nie mają one przypadkowego charakteru.
W wyborach amerykańskich głosy Polaków stały się języczkiem u wagi. Przyznał to pośrednio prezydent elekt Donald Trump, dziękując za nie prezydentowi Andrzejowi Dudzie.
O przemyśle pogardy napisano i powiedziano bardzo dużo. Niszczono wizerunek znienawidzonych polityków, a po tragedii w Smoleńsku już także ofiar.
Rozmowa amerykańskiego prezydenta elekta i polskiego prezydenta jest bardzo znaczącym wydarzeniem politycznym.
Sześćdziesiąt osiem tysięcy dwieście trzydzieści sześć głosów – dokładnie tyle przesądziło o wygranej Donalda Trumpa (na podstawie portalu Politico.com).
Jakkolwiek by oceniać wybory w USA, są one przełomowym momentem buntu tradycyjnych społeczeństw przeciw lewicowo-liberalnym elitom.