Koniec mrzonek o zmianie rządu
Wraz z powrotem Lecha Kołakowskiego PiS ma 230 posłów, czyli wystarczającą liczbę, by nie dało się zmienić rządu i odwołać ministrów. W praktyce to też wystarczy, by przegłosowywać ustawy, zwłaszcza że faktycznie tych posłów jest sporo więcej – jest porozumienie programowe z Kukiz’15, jest też kilku posłów, którzy w tej chwili prowadzą z PiS rozmowy.