Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
11.06.2021 08:14

Nie hakerzy, a terroryści

Ataku rosyjskich służb na pocztę szefa KPRM Michała Dworczyka nie można traktować jako zabawy hakerów. Jest to poważny akt agresji o kwalifikacji pomiędzy terroryzmem a ingerencją na terytorium drugiego państwa.

Tak powinno go traktować NATO, ponieważ ataki na pocztę ważnych urzędów czy urzędników mogą skończyć się zarówno problemami gospodarczymi i politycznymi, jak i nawet doprowadzić do katastrofy czy śmierci wielu ludzi – w wyniku paniki, dezinformacji, a nierzadko poważnych awarii infrastrukturalnych. Rosjanie bezkarnie harcują po całym świecie i uderzają, kogo zechcą, łącznie z wysokimi urzędnikami w USA. Trzeba to przerwać i tu musi być zgoda międzynarodowa, że nie można tolerować tego typu zachowań, bo są one niebezpieczne dla całego świata i dla światowego pokoju. Zresztą pobłażanie Rosjanom w jednych sprawach powoduje, że stają się oni agresywni w kolejnych. Ustępstwa Joego Bidena w sprawie Nord Streamu 2 doprowadziły m.in. do tego, że watażka będący wasalem Rosji porwał samolot i uwięził przedstawiciela politycznej opozycji, a teraz mamy kolejne cyberataki na terytorium państwa NATO. Czas, by cały demokratyczny świat zrozumiał, że Putin uczy się tylko wtedy, gdy czuje siłę.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej