Dzisiaj jest symbolem arogancji i nieliczenia się z większością wyborców, rządów na rzecz wąskiej grupy oligarchów dojących pieniądze ze skarbu państwa i wyprowadzających je za granicę, wielkiej słabości państwa na arenie międzynarodowej słusznie uznanego przez jednego z działaczy PO za „kamieni kupę”. Czy z takim wizerunkiem można odbudować nadzieje na odzyskanie władzy? Wątpię! Ale można odbudowywać nadzieje na miejsca w parlamencie po nowych wyborach. I tak naprawdę już chodzi tylko o to, żeby pokazać elektoratowi, że jest jeszcze jakikolwiek sens głosować na PO, że opozycja ma cokolwiek do zaproponowania. Choćby lekko już wyleniałego Donalda Tuska.