Krótka robocza przyjacielska wizyta
Gruchnęła wiadomość, że oto Jego Wysokość Car i Samodzierżca może w przyszłym roku odwiedzić nasz kraj.
Gruchnęła wiadomość, że oto Jego Wysokość Car i Samodzierżca może w przyszłym roku odwiedzić nasz kraj.
Nie tylko wśród domorosłych polityków krążą dziś uspokajające opinie, że na większą wojenną zadymę dzisiejsza Rosja jest zdecydowanie za słaba.
Tolerancja przedstawiana jest jako jedna z największych cech cywilizacji Zachodu.
Nie wiem, czy Putin umie grać w szachy albo w pokera (choć pewnie umiejętność stosowania odpowiednich technik przy zachowaniu kamiennej twarzy wchodziła w skład szkoleń w KGB), w każdym razie zachowuj
Podobno większość kobiet jest w stanie odróżnić prawdziwego Armaniego, Gucciego czy Versace od imitacji.
Obserwując (z konieczności) telewizję, nieraz zwracałem uwagę, że uczestnicy politycznych dialogów, pozornie mówiący to samo, niekoniecznie myślą o tym samym.
Bywa, że nie najmądrzejsze dzieła przynoszą mądre przesłania.
Są na świecie rzeczy, o których wiadomo, że są, choć bardzo trudno dotknąć je palcem. Zwłaszcza gdy się nie chce! Do takich zjawisk należy agentura wpływu.
Należę do pokolenia, które wychowało się, nie znając kredytu. Wolało oszczędzać i w ten sposób się dorabiać.
Można powiedzieć, że agresja Rosji na Ukrainę wywołała w Polsce falę cudownych nawróceń. Szczególnie w sferach władzy.
Trudniej o coś bardziej spektakularnego dla ukraińskiej rewolucji jak seryjne zwalanie pomników Lenina.
Chyba nie jest uprawnione zestawianie ukraińskiej rewolucji z którymkolwiek ze słynnych polskich zrywów.
W toczącym się sporze, kto bohater, kto zdrajca, który nabrał emocji po znakomitym obrazie Pasikowskiego o pułkowniku Kuklińskim, uchodzi jakoś uwadze szerszy kontekst historyczny.
Jest taka stara piosenka Skaldów „Nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go”, która od pewnego czasu kojarzy mi się z Antonim Macierewiczem.
Nikt nie jest w stanie odpowiedzialnie przewidzieć, jak potoczy się dalej sytuacja na Ukrainie. Tzn. można jedynie próbować rozszyfrować strategię obu stron.
Podróże kształcą. Podczas niedawnego pobytu w Tajlandii szukałem śladów wielkiego niszczycielskiego tsunami z grudnia 2004 r., które pochłonęło blisko 300 tysięcy ludzkich istnień.
Miałem ostatnio okazję uczestniczyć w posiedzeniu jury nagród Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i postanowiłem się podzielić nie tyle nazwiskami i personaliami laureatów, bo przyjdzie na to czas w
Niedawno ktoś zadał mi pytanie, po co tego roku napisałem szopkę dla „Gazety Polskiej”, którą następnie z niemałym trudem zrealizowałem dla Telewizji Republika (kto jeszcze nie widział, radzę obejrzeć