Wezmą się za 800+
Gdy podczas konwencji KO w zeszły weekend premier Donald Tusk wymieniał swoje sukcesy, wspomniał też z rozpędu o programie 800+.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Gdy podczas konwencji KO w zeszły weekend premier Donald Tusk wymieniał swoje sukcesy, wspomniał też z rozpędu o programie 800+.
15 października Roman Giertych wraz ze skrzykniętą przez siebie grupą, znaną na portalu X (d. Twitter) jako „Sieć na Wybory” próbował wylansować hashtag „Rocznica Victorii Tuska”.
Gdy Rafał Trzaskowski chciał wygrać w 2020 r. wybory prezydenckie, deklarował, że wziąłby udział w Marszu Niepodległości. Jak wszyscy pamiętamy, gotowość ta brała się z tego, że między pierwszą a drugą turą w grze była całkiem pokaźna pula głosów wyborców Krzysztofa Bosaka.
W 2015 r. zmorą Platformy Obywatelskiej w przestrzeni internetowej nie były tak naprawdę ani opozycyjne PiS, ani nawet słynne ośmiorniczki, choć i one odegrały swoją rolę.
No cześć, co u was, zadania wykonane? Zanim zaczniemy sobie omawiać, co tam macie ewentualnie do powiedzenia, kilka spraw, słuchajcie. Ponoć w sprzedaży jest jakieś nowe świństwo, dorośli kupują żurek w butelkach, bo myślą, że to wóda, takie samo szkło.
Wiemy już, że prokuratura Bodnara zamierza powtórzyć ten sam numer: tuż przed rozprawą, mającą przesądzić o uwolnieniu lub dalszym więzieniu ks. Olszewskiego i dwóch urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości zostaną dodane nowe zarzuty.
Analizę tego, co Donald Trump powiedział w rozmowie z Michałem Rachoniem, zostawiam specjalistom od USA.
Od powrotu Tuska do polskiej polityki pisaliśmy, że dla tego faceta czas zatrzymał się jakoś dekadę wcześniej. Że nie widzi i nie rozumie zmian w polskiej polityce, mentalności, sposobie myślenia młodszego pokolenia.
Można by pomyśleć, że współtworząca rząd Lewica ma tylko jedno zmartwienie i jest nim posłanka Paulina Matysiak. Po dwukrotnym już zawieszeniu jej w klubie parlamentarnym (za pierwszym razem za stworzenie z Marcinem Horałą stowarzyszenia „Tak Dla Rozwoju”, za drugim nawet nie wiadomo, za co) przyszła pora na usunięcie Matysiak z sejmowej komisji infrastruktury.
Test niezawisłości sędziowskiej miał być jednym ze środków obrony „starego” przed „nowym” w świecie wymiaru sprawiedliwości. Po 13 grudnia ub.r. obserwujemy demolkę w sądownictwie.
Na początku września w Krynicy odbywało się, jak co roku, Forum Ekonomiczne. Były w związku z tym nawet jakieś polityczne kontrowersje. Premier, obrażony, że przez jego lata w opozycji nagrody dostawali tam ludzie PiS, nie tylko nie przyjechał, lecz także zabronił jechać swoim ministrom. Niektórzy jednak pojechali, a taki Władysław Kosiniak-Kamysz dostał nawet tytuł „człowieka roku”, i ten jeden raz bym uwierzył, że premier się wściekł, gdybym o tym gdzieś przeczytał.
Sejmowe komisje śledcze powołane w tej kadencji nie mają na swoim koncie żadnych sukcesów, kompromitacji za to – bez liku. Szefowa komisji do spraw Pegasusa Magdalena Sroka zapowiedziała przesłuchanie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
Wystarczy mieć oczy i uszy, by dostrzec, że wbrew zapewnieniom państwo polskie zawiodło obywateli w czasie powodzi. Na każdym szczeblu: od RCB i premiera lekceważącego zagrożenia, poprzez Wody Polskie, z których polityczna czystka wypłukała fachowców i służby, zajęte głównie robieniem za tło dla oficjeli, aż do władz wojewódzkich i powiatowych.
Tusk sięgnął po metodę putinowską, której w demokracjach się nie stosuje. Nie ma tak, że ruga się urzędników publicznych. To jest typowy autorytarny model zarządzania – powiedział na antenie przejętej przez rząd TVP Info bynajmniej nie opozycyjny publicysta Jacek Żakowski. Słowa te wzbudziły nie tylko wściekłość internautów popierających Donalda Tuska, lecz także popłoch w samej Telewizji Polskiej. Stosowny fragment szybko zniknął z Twittera stacji, tak jak wcześniej znikały z niego inne treści, będące krytyką poczynań władzy.
Nie mam pojęcia, z jakiego rozdzielnika zacząłem dostawać te maile. Najstarszy, jaki znalazłem w swojej skrzynce, pochodzi z 2018 roku, ale na pewno przychodziły też wcześniej, nim jeszcze ktokolwiek kojarzył moje nazwisko. To pisma na temat polsko-niemieckiej nagrody im. Tadeusza Mazowieckiego.
Każda godzina to więcej chaosu. Nie tylko z powodu wody. Od pamiętnej wypowiedzi premiera Tuska o prognozach, które miały nie być alarmujące, minęło już kilka dni. Sytuacja jest zła, wielkie szczęście maja tylko ci, którzy oglądają ją w swoich telewizorach, telefonach i komputerach. Państwo bardzo chce pokazać, że działa, jednak wiele wskazuje na to, że robi to na pokaz właśnie. Na Onecie pojawiło się wstrząsające nagranie mężczyzny, który przez wiele godzin czekał uwięziony w jednym miejscu na akcję ratunkową. Rozgoryczony mówi, że na ulicy służb było mnóstwo – ale tylko w krótkim momencie, gdy pojawił się tam premier.
„Im wyższe wykształcenie, tym mniejsze poparcie dla PiS” – na pewno znają Państwo tę medialną kliszę socjologiczną, która w swojej zwulgaryzowanej wersji daje fałszywe podstawy do prezentowania poczucia wyższości sympatykom Koalicji Obywatelskiej. „Ich” partię wybierać mają wykształcone elity, Zjednoczona Prawica posiada natomiast ofertę dla ludzi bez wykształcenia, jak również bez pracy – wierzą w to ci, którzy uważają się za elity nie tyle polskie, ile europejskie. I właśnie tę grupę społeczną ich ukochani przywódcy narażają ostatnio na wielki stres. Koalicja 13 grudnia nie jest bowiem ani rozwojowa, ani pronaukowa, o czym niektórzy przekonują się teraz na własnej skórze.