Wieczorek przy mikrofonie
Tusk i jego pomocnik Czarzasty są zadowoleni i nie planują żadnych zmian w formule pracy Dariusza Wieczorka.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Tusk i jego pomocnik Czarzasty są zadowoleni i nie planują żadnych zmian w formule pracy Dariusza Wieczorka.
„Formułowanie zarzutów wobec autorów tekstu tylko dlatego, że użyli sformułowania <<Żyd>> wydaje mi się absurdalne i kuriozalne”- bronił redakcji „Newsweeka” skonfliktowany światopoglądowo z Andrzejem Dudą jego szwagier, Jakub Kornhauser.
Niemal wszyscy, i nie ukrywam, że wyżej podpisany również, nastawialiśmy się na niespokojny przebieg Marszu Niepodległości.
Wygrana Donalda Trumpa jest bardzo ważnym wydarzeniem nie tylko w polityce amerykańskiej, lecz także w perspektywie europejskiej i naszej, polskiej. Jej znaczenie może być ogromne zarówno w wymiarze funkcjonowania Unii Europejskiej, jak i najbliższej przyszłości Polski – w tym dla wyborów prezydenckich. Już teraz przypisuje się przyszłemu przywódcy USA wpływ na niemal wszystko, co od zeszłego wtorku wydarzyło się na świecie.
No właśnie, kto mógł przypuszczać, że Tusk będzie Tuskiem, PSL – PSL-em, a Platforma – Platformą?
W nocy z wtorku na środę i środowy ranek polscy konserwatywni twitterowicze wypatrywali tak naprawdę dwóch rzeczy: napływających wyników z kolejnych stanów i... wpisów redaktora Marka Wałkuskiego, korespondenta Polskiego Radia w Stanach Zjednoczonych.
Koalicja Obywatelska nie wie, kto będzie jej kandydatem na prezydenta. Inaczej niż w przypadku PiS jest to dość zaskakujące, bowiem w kreacjach medialnych Rafał Trzaskowski wydawał się pewniakiem.
Boli was cena prądu? Boli was cena gazu? Boli was cena benzyny? Ludzie powoli już nie mają z czego żyć – mówił na jednym z przedwyborczych wieców Donald Tusk, co na portalu X przypomniała internautka Emilia Kamińska. – Są sposoby, by skutecznie walczyć z drożyzną. Władza może kłamać, telewizja może kłamać, ale liczby nie kłamią – przekonywał swoich sympatyków kandydat na premiera. Dziś jako szef rządu jednak z rzekomo znanych sobie sposobów nie korzysta. Władza faktycznie nie musi przecież mówić prawdy, gdy telewizje i portale tego od niej nie wymagają.
„Polska zajęła 33. miejsce w rankingu Rule of Law Index publikowanym przez World Justice Project. Pierwszy raz od 8 lat pozycja Polski poszła w górę – jest to znak, że przywracanie praworządności w Polsce idzie w dobrym kierunku” – chwali się na swojej stronie Ministerstwo Sprawiedliwości Adama Bodnara.
Że ekipa Tuska odcina od informacji przedstawicieli Telewizji Republika, jakoś przesadnie nie dziwi, gdy wie się już, do czego towarzystwo to jest zdolne.
„Jak wynika z danych Polskiej Izby Handlu i CMR Panel, we wrześniu 2024 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych do 300 mkw była o 2 proc. niższa niż rok wcześniej, natomiast liczba transakcji zmniejszyła się o 9 proc. w porównaniu z wrześniem 2023 r.” – donosi portal wgospodarce.pl. Tak, widzę to odwiedzając swój mały, lokalny sklep, jeden z ostatnich w okolicy, zdominowanej przez dwie główne sieci franczyzowe. Zapewne długo już się nim nie nacieszę, będzie dobrze, jeśli zdążę zrobić w nim jeszcze zakupy na Boże Narodzenie.
Gdy podczas konwencji KO w zeszły weekend premier Donald Tusk wymieniał swoje sukcesy, wspomniał też z rozpędu o programie 800+.
15 października Roman Giertych wraz ze skrzykniętą przez siebie grupą, znaną na portalu X (d. Twitter) jako „Sieć na Wybory” próbował wylansować hashtag „Rocznica Victorii Tuska”.
Gdy Rafał Trzaskowski chciał wygrać w 2020 r. wybory prezydenckie, deklarował, że wziąłby udział w Marszu Niepodległości. Jak wszyscy pamiętamy, gotowość ta brała się z tego, że między pierwszą a drugą turą w grze była całkiem pokaźna pula głosów wyborców Krzysztofa Bosaka.
W 2015 r. zmorą Platformy Obywatelskiej w przestrzeni internetowej nie były tak naprawdę ani opozycyjne PiS, ani nawet słynne ośmiorniczki, choć i one odegrały swoją rolę.
No cześć, co u was, zadania wykonane? Zanim zaczniemy sobie omawiać, co tam macie ewentualnie do powiedzenia, kilka spraw, słuchajcie. Ponoć w sprzedaży jest jakieś nowe świństwo, dorośli kupują żurek w butelkach, bo myślą, że to wóda, takie samo szkło.
Wiemy już, że prokuratura Bodnara zamierza powtórzyć ten sam numer: tuż przed rozprawą, mającą przesądzić o uwolnieniu lub dalszym więzieniu ks. Olszewskiego i dwóch urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości zostaną dodane nowe zarzuty.
Analizę tego, co Donald Trump powiedział w rozmowie z Michałem Rachoniem, zostawiam specjalistom od USA.
W nocy z wtorku na środę i środowy ranek polscy konserwatywni twitterowicze wypatrywali tak naprawdę dwóch rzeczy: napływających wyników z kolejnych stanów i... wpisów redaktora Marka Wałkuskiego, korespondenta Polskiego Radia w Stanach Zjednoczonych. Pierwsze jest oczywiste. Wiara w wygraną Donalda Trumpa była wśród naszej prawicy bardzo mocna, a sama wygrana wyczekiwana z przyczyn dużo głębszych, niż tylko sympatia do życzliwego Polsce byłego prezydenta.