Przeszłość i przyszłość
Mimo że ludzkość nie posłuchała i nadal z roku na rok emituje CO₂ więcej, to jednak wciąż nie przeszkadza to działać aktywistom tak, jakby wczoraj nie istniało.
Mimo że ludzkość nie posłuchała i nadal z roku na rok emituje CO₂ więcej, to jednak wciąż nie przeszkadza to działać aktywistom tak, jakby wczoraj nie istniało.
Czy premier spotka się z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz? To pytanie komentatorzy zadają sobie dokładnie od 127 dni, czyli od momentu, gdy ta została desygnowana na stanowisko wicepremiera. Na razie Donald się z nią nie spotkał. Dlaczego? Bo jej nie lubi.
Od początku istnienia ruchu Szymona Hołowni nie wiązałem z nim specjalnej nadziei. Wszystko wskazywało na to, że to twór, który założono w Koalicji Obywatelskiej, aby pomóc jej odsunąć PiS od władzy.
Nie wierzę w to, że powstanie pakt senacki na prawicy. Dziś najprawdopodobniej chodzi o to, aby o nim mówić, a nie o to, aby się on urzeczywistnił. Analizy wskazują, że nawet połączenie sił na prawicy nie dałoby zwycięstwa w izbie „refleksji”.
Nic dziwnego, że Tusk używa Kosiniaka-Kamysza do najbrudniejszej roboty. Tak było, gdy uczynił go twarzą podniesienia wieku emerytalnego i podatku VAT na żywność. Tak jest i teraz, gdy PSL mierzy się z niechęcią wybuchłą w związku z umową z Mercosurem
Od piątku politycy PSL wylewają krokodyle łzy.
Służba Ochrony Państwa złożyła zawiadomienia do prokuratury w związku groźbami śmierci wobec dziennikarza Piotra Nisztora, które kierował jeden z jej funkcjonariuszy. Jednocześnie służba nie ma zamiaru podejmować żadnych dalszych działań w tej sprawie. Podobnie zachowuje się MSWiA. Sprawa będzie za to poruszana podczas posiedzenia sejmowej komisji ds. służb specjalnych.
Pod hasłem „Nie dla Mercosuru” dziś w Warszawie ma się odbyć wielotysięczna manifestacja rolników. Z pięciu stron Warszawy farmerzy będą próbowali wjechać do miasta swoimi ciągnikami. Zapowiedź protestów budzi niepokój Ministerstwa Rolnictwa. Wczoraj Stefan Krajewski o przepychanie umowy, na której najbardziej w Europie zależy Niemcom i Ursuli von der Leyen, oskarżył… Prawo i Sprawiedliwość.
Minął miesiąc po akcie dywersji na trasie kolejowej nr 7 Warszawa–Lublin. Mimo że sprawa poruszyła opinię publiczną, to dzisiaj o zdarzeniu pamiętają już jedynie żołnierze WOT, którzy kontynuują operację „Horyzont”. Sami rządzący twierdzą, że co prawda w ostatnim miesiącu zanotowali 401 incydentów na torach, w tym: podrzucanie atrap bomb, amunicji oraz fotografowanie przez obcokrajowców infrastruktury, to jednak wszystko to… głupie wybryki. Równolegle tną pieniądze na ABW, której zabraknie w przyszłym roku 255 mln zł. – Z pustego to nawet Salomon nie naleje. To igranie z bezpieczeństwem Polaków – mówi Jarosław Krajewski.