Artykuły autora Grzegorz Broński
Polityczna bomba w podwarszawskiej ruderze. Odnaleziono tony dokumentów!
Akta sądowe, karty wyborcze, pisma ze spółek miejskich i urzędów, nierzadko całe segregatory – w sumie dwie, może nawet trzy tony dokumentów znaleziono w opuszczonej ruderze w podwarszawskim Gołaszewie. Sprawę badają policja, prokuratura, urzędy, zainteresowane są służby specjalne. Na wiele pytań powinna odpowiedzieć Państwowa Komisja Wyborcza.
Ryba w galarecie dla sędziego
Czy można być skazanym prawomocnym wyrokiem za korupcję i wyjść z więzienia przed upływem połowy wyroku? Wbrew pozorom można, ale trzeba być sędzią. Chociaż byłym. Tak jak Janusz K., który skazywał przestępców do czasu, aż sam stał się bohaterem kryminalnej afery. Brał głównie pieniądze, ale nie pogardził nawet półmiskiem ryby w galarecie.
Wyrazili "oburzenie" po programie M. Rachonia. "Nieźle was porąbało" - usłyszeli w odpowiedzi
Po audycji "Woronicza 17", gdy ze studia uciekli posłowie Platformy, Nowoczesnej i PSL, bo padło niewygodne pytanie - w bezprecedensowy sposób zaatakowano gospodarza programu Michała Rachonia. Nawet ci politycy, którzy całkiem niedawno ganiali po Sejmie z kartką "wolne media", domagali się zwolnienia dziennikarza. Wyjątkowo kuriozalne jednak było zachowanie stowarzyszenia, które w nazwie ma "wolne słowo". Oni również "oburzyli się" na styl prowadzenia programu i wydali oświadczenia. Doczekali się odpowiedź. Od kolegi... ze stowarzyszenia.
SOP nie poradził sobie z tłumami. Uroczystość, która mogła wyglądać inaczej
<p>To były tłumy. Członkowie klubów „Gazety Polskiej” przyjechali do Warszawy, aby oddać hołd śp. Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu. Niestety, wielu z nich nie dotarło na pl. Piłsudskiego. Nie kryją rozczarowania. – Były osoby odchodzące z płaczem – mówi „Codziennej” Beata Dróżdż, przewodnicząca klubu z Piotrkowa Trybunalskiego. O te bulwersujące zdarzenia zapytaliśmy rzeczniczkę Służby Ochrony Państwa (SOP).</p>