Chcą, by Tusk na nich pluł
Jak to dowcipnie określił jeden z dziennikarzy TVP, w końcu TVN wyciągnął jakąś prawdę z Tuska. Fakt, nagrana wypowiedź byłego premiera mówi nam wiele o tym, kim ten polityk jest naprawdę.
Jak to dowcipnie określił jeden z dziennikarzy TVP, w końcu TVN wyciągnął jakąś prawdę z Tuska. Fakt, nagrana wypowiedź byłego premiera mówi nam wiele o tym, kim ten polityk jest naprawdę.
Tragedia, którą żyła cała Polska, gdy śmierć w wyniku wypadku autokaru poniosło 12 naszych rodaków, a kilkunastu zostało ciężko rannych, stała się, niestety, także okazją do wylewu najgorszego szamba. Czytając niektóre komentarze, ciężko było zachować spokój.
Żydzi? Żydzi są jak reszta gatunku zwanego homo sapiens. Co to znaczy? Tyle, że są Żydzi mądrzy i durni. Ładni i brzydcy. Wierzący i ateiści. Podli i szlachetni. Źli i dobrzy. Komuniści i konserwatywni.
Ujawnione przez portal TVP.info taśmy ze spotkania „generalicji” „Gazety Wyborczej” z Zarządem Agory dają nam możliwość zajrzenia za kulisy pracy tzw. wolnych mediów.
Nasza noblistka nie ma szczęścia do własnych słów. Jak akurat nie sprzedaje promoskiewskiej narracji we włoskich gazetach, nazywa Polskę drugą Białorusią, to wywołuje awanturę wypowiedzią o tym, że jej literatura nie jest dla idiotów.
Ostatnio robiąc zakupy w supermarkecie, trafiłem na ciekawą pozycję na stoisku z literaturą dziecięcą. Mowa o książce „Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek. 100 historii niezwykłych Polek”. Jak możemy się dowiedzieć z tekstu na okładce, są to historie najbardziej interesujących i zasłużonych Polek. Z zaciekawieniem zajrzałem do środka i przyznam państwu, że dobór naszych „niezwykłych” rodaczek mnie zaskoczył.
Ależ wybiło! Ostatnie tygodnie były prawdziwym festiwalem wyczynów „dziennikarzy wolnych mediów”. Mieliśmy więc Kraśke i kreatywne podejście do podatków. Lisa i najgorsze zarzuty o seksizm i mobbing. Kim opowiadającą, że to ona była mobbowana. Byłego autora „Newsweeka”, który Kim też oskarżył o mobbing. Agnieszkę Burzyńską wyrzuconą z dwóch redakcji za romans z politykiem. Wymieniać można by długo.
Jak zwykle w lipcu w Polsce zapanował faszyzm. Nie musimy się chyba tym zbytnio przejmować, bo dyktatura i totalitaryzm, w narracji PO, jej mediów i „autorytetów”, dopadają nas mniej więcej raz na miesiąc.
Ostatnio król Europy uznał, że nadszedł odpowiedni czas, aby pochylić się nad „problemami polskiej młodzieży”. Zdecydował się na wystąpienie, na którym, jak ogłosili rozmaici jego heroldowie, miał przedstawić cały pakiet propozycji, które ułatwią młodym start w dorosłość, będą odpowiedzią na najważniejsze ich problemy.
Piotr Kraśko przez pięć lat nie płacił podatków. Jak widać, gwiazda „wolnych mediów” ma bardzo swobodne podejście do prawa, albowiem wcześniej mogliśmy się dowiedzieć, że przez kilka lat nie chciało mu się zrobić prawa jazdy.
Profesor Hartman, w przerwach nad refleksjami o depenalizacji związków kazirodczych i piękna oraz wzniosłości stosunków seksualnych między rodzeństwem, aktywnie zabiera głos w polskiej debacie publicznej (jak to w ogóle możliwe, zważywszy na jego poglądy, trzeba się spytać kolegów Hartmana z „Polityki”, „GW” czy PO).
Najpierw upiorny wrzask. Potem proroctwa: „Teraz to już się zacznie”. Połączone z apokaliptycznymi wizjami stanowcze, pełne mocnych słów odezwy: „Czas to zatrzymać, póki nie będzie za późno”, „To ostatni moment”. Kolejne konferencje.
Niezależnie od tego, co jeszcze wymyśli morderca Putin, jak bardzo utopi we krwi Ukrainę, widać już wyraźnie, że nie osiągnął swoich najważniejszych celów. Nic nie wskazuje na to, by zdołał rzucić Ukrainę na kolana.
Oderwany od rzeczywistości agresywny staruszek. Ten opis przychodzi mi na myśl za każdym razem, kiedy podejmuję się niewdzięcznego zadania posłuchania wypowiedzi Donalda Tuska. Mówiąc kolokwialnie, brzydko nam się zestarzał „król Europy”. Wojna na Ukrainie? Kryzys w Europie i w Unii?
Mogłoby się wydawać, że pierwsze miejsce w konkurencji politycznej hipokryzji, jeśli chodzi o polskie realia, zdobyła Platforma.
Izabela Leszczyna, jeden z czołowych polityków Platformy Obywatelskiej, przyznała, że na początku wojny „chciała oddać Donbas Putinowi”.
Jeśli faktycznie można wciąż mówić o Polsce jako o kraju odstającym, w sposób negatywny, od Zachodu, to za wspomnianą tezą widzę tylko jeden argument. Jest nim nasza totalna opozycja oraz lewica spod szyldu Biedronia czy „Krytyki Politycznej”.
Wojna na Ukrainie skompromitowała podstawowe składowe narracji politycznej, na której opierała się Platforma Obywatelska. Wszystko okazało się kłamstwem.
Szanowni Czytelnicy, pozwolę sobie o coś poprosić. Wiem, że oczekiwaliście w tym miejscu innego typu felietonu. Mam jednak nadzieję, że zrozumiecie, zważywszy na powagę sprawy. Myślę, że Moniki Andruszewskiej nie trzeba nikomu przedstawiać. To marka sama w sobie.
Jasne, ciężko dziś o bardziej zniszczone znaczeniowo słowo niż faszyzm. Wypłukane z treści, używane tylko jako polityczna pałka, którą można okładać przeciwników.