O autorze
W dziennikarstwie siedzę od ponad 20 lat. Zaczynałem jeszcze w "princie". Pamiętam sporo. Modę na "newsy z d..y", nic nie mówiące tytuły-hasła czy krwiste nagłówki pisane pod wzbudzenie emocji. A potem zakochałem się w internecie.
Byłem redaktorem naczelnym „Gazety Wrocławskiej”, prowadziłem serwisy "Nasze Miasto" na Dolnym Śląsku, a później zarządzałem i rozwijałem serwisy tematyczne Polska Press: od Strefy Biznesu po Stronę Podróży, Kuchni i Zdrowia. Czyli pełne spektrum obszarów, które realnie dotykają ludzi: pieniędzy, trudnych decyzji, nawyków i codziennych wyborów.
Dziś fascynują mnie informacje sprofilowane pod odpowiednie źródła ruchu, a w szczególności Google Discover. Lubię sam sobie udowadniać, że to nie google'owski algorytm zasiada w fotelu redaktora naczelnego. A co? Konkretna, uczciwa i potrzebna informacja. Tytuł ma dowozić, lead prowadzić, a treść odpowiadać na proste pytanie: co się zmienia i co to oznacza dla ludzi. Bez ściemy i lania wody.
Artykuły autora Artur Matyszczyk
Wystarczy ten jeden znak w haśle, żeby porządnie wkurzyć hakera
Silne hasło i dwuskładnikowe uwierzytelniane to podstawa, ale jest jeszcze prosty trik, który potrafi namieszać w narzędziach, z których korzystają złodzieje haseł. Wymaga tylko jednego znaku i nie chodzi wcale o gwiazdkę ani wykrzyknik.
Wielu popełnia ten błąd. Tak nie wolno czyścić nagrobków
Przed dniem Wszystkich Świętych na cmentarzach w całej Polsce trwa wielkie sprzątanie. Niestety, duża część osób nie zdaje sobie sprawy, że używając niewłaściwych środków, może trwale uszkodzić pomnik. Niektóre błędy, choć popełniane z dobrych chęci, są nieodwracalne, a efekty widać dopiero po latach.
Płacą, choć nie muszą. Tysiące seniorów wyrzucają pieniądze w błoto
Co miesiąc wiele starszych osób przelewa pieniądze za abonament RTV, mimo że od dawna nie mają takiego obowiązku. A przecież wystarczy jeden dokument lub wizyta na poczcie, żeby nie płacić. Kto może zostać całkowicie zwolniony z opłat i jak zrobić to legalnie, bez żadnych formalnych pułapek?
ZUS przypomina: termin mija 31 października. Kto nie złoży tego dokumentu, straci świadczenie
Zostały niecałe trzy tygodnie na dopełnienie ważnej formalności w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Osoby, które tego nie zrobią, mogą zostać bez pieniędzy już od listopada. Termin jest nieprzekraczalny, a dotyczy tysięcy Polaków. ZUS przypomina, że wystarczy jeden dokument, by nie stracić świadczenia.