O autorze
Nazywam się Anna. Do redakcji portalu Niezalezna.pl dołączyłam w październiku 2021 roku.
Jestem absolwentką Lotniczej Akademii Wojskowej, gdzie ukończyłam studia drugiego stopnia na kierunku Bezpieczeństwo Narodowe. Polityką interesuję się odkąd tylko pamiętam, dlatego też najchętniej podejmuje się tematów stricte politycznych.
Mogą kojarzyć mnie Państwo również z Telewizji Republika, w której jestem jedną z prowadzących poranny program "Przyjaciele Republiki".
Kontakt: [email protected]
Artykuły autora Anna Zyzek
Artykuły autora
Otruto rosyjskie dziennikarki mieszkające na Zachodzie. Przypadek, czy kolejna „zemsta Putina”?
Prokuratura w Berlinie prowadzi śledztwo w sprawie otrucia Jeleny Kostiuczenko, niezależnej rosyjskiej dziennikarki mieszkającej na codzień w Niemczech. Jej przypadek nie jest jednym jedynym, ponieważ objawy zatrucia potwierdzono także u dwóch innych - również rosyjskich dziennikarek żyjących na Zachodzie - w tym samym czasie. Jak mówiła - "myślałam, że w Europie jestem bezpieczna".
1 września przypomnijmy o niemieckim barbarzyństwie! Bąkiewicz dla Niezalezna.pl: „Walczmy o prawdę!”
"1 września, jak co roku, organizujemy jako Stowarzyszenie Roty Marszu Niepodległości pikietę pod ambasadą niemiecką związaną z kolejną rocznicą wybuchu II wojny światowej. Najczęściej przypominamy tam - w tym roku również będziemy przypominali - o niemieckim bestialstwie, barbarzyństwie, ale nie tylko. Będziemy odnosili się również do bezpośredniej polityki, jaką prowadzą Niemcy..." - mówił w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia Roty Marszu Niepodległości, zapraszając tym samym na pikietę pod ambasadą niemiecką w Warszawie.
Premier Morawiecki przypomina o grzechach Webera. I zaznacza - „nie chcemy tego w Polsce, panie Weber”
Premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do wielokrotnych ataków niemieckiego polityka - Manfreda Webera pod adresem polskich rządzących, postanowił przypomnieć o kilku jego większych "grzechach". Takich, które mogły słono kosztować nie tylko jego kraj, ale i całą Europę. "I tak kontrowersyjna postać chce uczyć Polaków demokracji" - kwituje szef polskiego rządu.
Kiedyś chciał referendum corocznie. Teraz mówi, że zagłosuje przeciwko. Co takiego się zmieniło…?
"Zagłosujemy przeciwko przeprowadzeniu tego kampanijnego manewru. (...) To nie jest żadne referendum, to kampanijny zabieg mający budować poparcie dla partii rządzącej" - tak brzmiała odpowiedź szefa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza na pytanie o to, jak jego ugrupowanie zagłosuje ws. referendum. Warto przypomnieć, że nie tak dawno temu był on wielkim zwolennikiem demokracji bezpośrednie… Co więc się zmieniło?