Agnieszka Kołodziejczyk
O autorze
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Artykuły autora Agnieszka Kołodziejczyk
Polaczek dla Niezalezna.pl: Na zmianie koalicji zarządzającej Śląskiem ucierpią mieszkańcy!
Jerzego Polaczka, posła Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczącego sejmowej Komisji Infrastruktury, ministra transportu w rządach Antoniego Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego, pytamy o kwestię przejęcia władzy przez Platformę Obywatelską w Sejmiku Śląskim w kontekście nadal toczących się spraw w kwestii Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów (GPW) zarządzanego przez PO. - Decyzje w GPW nie mogły zapadać w inny sposób, tylko za zgodą ówczesnych władz regionu, a to narażało setki tysięcy odbiorców indywidualnych na nadmierne ceny wody. Mieszkańcy województwa śląskiego - blisko 4 mln ludzi - musiało płacić za wodę więcej - mówi nam poseł Polaczek.
Forum w Katowicach. Sakiewicz o Klubach "GP": To ruch, który jest najbliżej ludzi i to przesądza o jego sile
W Katowicach spotkało się dziś blisko 250 delegatów Klubów "Gazety Polskiej" z woj. śląskiego. To dowód jak bardzo potrzebny, ważny i liczny jest ruch wsparcia obozu solidarnościowego, który nie może być lekceważony. To ruch, który jest najbliżej ludzi i to przesądza o jego sile - podkreśla Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie" i TV Republika. Katowickie forum odwiedzili przedstawiciele rządu, politycy, samorządowcy. Listy do naszych klubowiczów przesłali premier Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński, prezes "Prawa i Sprawiedliwości".
„Posła”, „posełka” czy „poślica”? Z prof. Ewą Budzyńską rozmawiamy o językowych absurdach gender
- Nazwanie kobiety "polityczką", "socjolożką", "ministrą" to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Za ideologią gender idzie o wiele więcej. Ojciec czy matka to rodzic "A" i rodzic "B". Zamiast tradycyjnych i jednoznacznych określeń "małżonek", "małżonka" mówi się "mój partner". W miejsce "odpowiedzialnego rodzicielstwa" wchodzi "zdrowie reprodukcyjne" - mówi nam socjolog prof. dr hab. Ewa Budzyńska. I dodaje, że w tej sytuacji, nie ma już w myśleniu społecznym - "dziecka poczętego", jest "płód", "zapłodniona komórka jajowa", a zabicie dziecka to nic innego jak „terminacja ciąży” czy „wywołanie miesiączki”.
Reparacje nam się należą. „Nie ma drugiego kraju tak bardzo doświadczonego wojną, jak Polska”
- Polska poniosła największe straty w czasie II wojny światowej. To oczywiste, że reparacje Polsce ze strony Niemiec się należą. Strona niemiecka konsekwentnie podkreśla, że Polska zrzekła się ich w 1953 roku, istnieje jednak wymiar moralny i polityczny tej kwestii. Polska powinna domagać się od Republiki Federalnej zadośćuczynienia za poniesione przez nas straty materialne i ludnościowe - mówi nam dr Andrzej Krzystyniak, historyk, publicysta, autor książek: „Zwijanie Polskości”, „Zagadki Śląskiej Duszy” i „Demony Duszy Niemieckiej”. I dodaje, że Niemcy powinny włączyć się w koszty odbudowy Pałacu Saskiego w Warszawie, byłby to znaczący gest dla wzajemnych przyjacielskich relacji.